Pięć firm chce przebudować ul. Piastowską. Gorzej z mostem nad Rudawą
Co się zmieni
Planowany do gruntownej przebudowy odcinek rozpoczyna się przy moście na Rudawie, a kończy za skrzyżowaniem z ulicami Mydlnicką i Igrców. Impulsem do tej inwestycji jest dobiegająca końca budowa Centrum Muzyki, ale zmiany nie ograniczą się do najbliższego sąsiedztwa nowego obiektu.
Jezdnia ulicy od mostu do skrzyżowania z al. 3 Maja będzie mieć 6 m szerokości – szerzej będzie przy samym moście i na odcinku od al. 3 Maja do końca odcinka. Po stronie Błoń projektanci przewidzieli 3,5-metrowy chodnik i 2,5-metrową drogę dla rowerów. Od jezdni będą one dodatkowo oddzielone przynajmniej półtorametrowym zieleńcem. Zniknie obecne rozwiązanie, w ramach którego rowerzystom oddano pas przeznaczony wcześniej do parkowania.
Po przeciwnej stronie przewidziany jest ciąg pieszo-rowerowy o szerokości 3,5 m. Przed samym Centrum Muzyki przewidziana jest oddzielna nawierzchnia placu oraz zatoka Kiss&Ride.
W rejonie pętli Cichy Kącik chodnik i droga dla rowerów znajdą się po obydwu stronach. Skrzyżowanie ul. Mydlnickiej i Igrców zostanie zmodyfikowane w taki sposób, by zniwelować obecne przesunięcie, a boczne ulice znajdowały się naprzeciwko siebie.
Czas na prace
Miasto ma już potrzebne dokumenty i chce rozpocząć roboty w terenie. W połowie sierpnia Zarząd Dróg Miasta Krakowa rozpisał przetarg na wybór wykonawcy. To nie tylko sama budowa drogi, ale także prace przy podziemnych instalacjach. ZDMK realizuje inwestycję wspólnie z Wodociągami Miasta Krakowa.
Do przetargu zgłosiło się pięć firm. Dwie z nich zmieściły się w budżecie, określonym łącznie na ok. 10,8 mln zł. Firma Instbud zaproponowała kwotę ok. 10,5 mln zł, a konsorcjum kierowane przez Sarivo – ok. 10,7 mln zł.
Kiedy wykonawca zostanie wybrany, dostanie dziewięć miesięcy na wykonanie zadania.
Projekt przebudowy mostu za drogi
Inaczej sprawa wygląda w przypadku innego przetargu dotyczącego ul. Piastowskiej. Zarząd dróg szukał firmy, która przygotuje projekt przebudowy mostu nad Rudawą.
Okazało się bowiem, że przeprawa jest już w złym stanie i bez gruntownej zmiany się nie obejdzie. – Stwierdzona duża skala degradacji konstrukcji nośnej mostu czyni ekonomicznie nieopłacalnym i technicznie nieracjonalnym przeprowadzanie jego naprawy z zamiarem dalszej wieloletniej eksploatacji – napisali autorzy ekspertyzy.
Projektanci mają wyznaczyć jezdnie o szerokości umożliwiającej swobodne wymijanie się pojazdów, chodniki i infrastrukturę rowerową po obydwu stronach. Po południowej stronie ma się ona zapewniać połączenie z ul. Emaus i włączenie do ruchu ogólnego, a po północnej – łączyć się drogami dla rowerów wzdłuż ul. Piastowskiej.
W rozpisanym w lipcu przetargu złożona została jednak tylko jedna oferta, i to przekraczająca zakładany budżet. Firma zaproponowała przygotowanie dokumentów za 552 tys. zł, a miasto miało na ten cel 356 tys. zł. Postępowanie zostało unieważnione.
Ze względu na stan mostu inwestycji i tak nie da się uniknąć. – Przetarg będzie powtórzony. W warunkach zostanie uwzględniony przesunięty termin realizacji – zapowiada Krzysztof Wojdowski, rzecznik prasowy ZDMK.