Pierwsza ligowa wygrana Wisły od końca kwietnia. Mecz cudownych goli przy Reymonta [ZDJĘCIA]

W szóstym meczu Wisły z rzędu sędzia pokazywał czerwoną kartkę, ale tym razem arbitrowi naraził się zawodnik rywali. Krakowianie wygrali z Ruchem 3:1, ale to nie była dla nich bułka z masłem.

Dwa kolejne gole fenomenalnego Angela Rodado pozwoliły odnieść krakowianom pierwszą ligową wygraną od 26 kwietnia. Po pierwszym Hiszpan włożył piłkę pod koszulkę i zaczął ssać palec. Komunikat był jasny: król strzelców poprzedniego sezonu I ligi niedługo zostanie ojcem!

Olivier Sukinnicki nagrodzony za cierpliwość

Mecz długo nie stał na dobrym poziomie, dużo było niedokładnych zagrań i fauli. Choć wcześniej starali się Kozak i Rodado, nabrał rumieńców dopiero przed przerwą. Przed trafieniem Hiszpana świetnej szansy dla chorzowian nie wykorzystał Szymon Szymański (Anton Cziczkan wybronił jego uderzenie z kilku metrów), a Olivier Sukiennicki musiał się pogodzić z faktem, że uderzył w poprzeczkę. Niebiescy po raz pierwszy zostali zmuszeni do odrabiania strat, a do tego niedługo po zmianie stron Starzyński wpakował się w nogi Sukiennickiego i mógł mu zrobić krzywdę. Sędzia wpierw oszczędził pomocnika, ale po VAR-ze już nie miał wątpliwości i zmienił kolor kartki. Ruch walczył w dziesiątkę i szybko wyrównał po niesamowitej bombie z ponad 40 metrów Szymona Szymańskiego.

Wisła nie potrafiła się otrząsnąć po tym niespodziewanym ciosie. Chyba pomogła im pierwsza w drugiej części przerwa po odpaleniu rac przez fanów z Chorzowa. Po chwili wytchnienia Rodado wykorzystał rzut karny, choć Jakub Szymański był blisko skutecznej interwencji. Sytuacja była bardzo długo analizowana, jednak Jarosław Przybył utrzymał pierwszą decyzję o faulu Denisa Ventury na Carbo. W 10. doliczonej minucie Sukiennicki w końcu doczekał się pierwszego trafienia dla Białej Gwiazdy, stawiając stempel na wygranej krakowian pięknym uderzeniem z 17 metrów.

Wisła Kraków – Ruch Chorzów 3:1 (1:0)

Bramki:
Rodado (45., 75., karny), Sukiennicki (90.) – S. Szymański (57.).

Wisła: Cziczkan – Jaroch, Uryga, Biedrzycki, Mikulec (81. Kiakos) – Carbo, Kutwa (68. P. Starzyński) – Baena (68. Zwoliński), Sukiennicki, Kiss (90.  Gogół) – Rodado.

Ruch: J. Szymański – Lukić, S. Szymański, Sadlok (82. Moneta) – Konczkowski, F. Starzyński, Ventura, Karasiński – Szczepan (82. Nono), Kozak (68. Łaski) – Novothny. 

Żółte kartki: Biedrzycki, Mikulec, Zwoliński – Venuta, Konczkowski. 

Czerwona kartka: F. Starzyński (50., brutalny faul).

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork).