Po remoncie ulicy jest gorzej niż było [Interwencja]

Zdaniem naszego Czytelnika nawet niewielkie opady deszczu powodują ogromne utrudnienia na odnowionej drodze przy ul. Powstańców. ZIKiT zapewnia, że nawierzchnia wykonana jest prawidłowo.

– Czy remont fragmentu ulicy Powstańców za cmentarzem Batowickim został już ukończony? – zastanawia się nasz Czytelnik. – Zwracam na to uwagę w związku z tym, że po remoncie nawierzchni pozostałe elementy ulicy raczej nie funkcjonują właściwie – dodaje Dariusz.

Po remoncie jeszcze gorzej

Problemem okazują się być skutki deszczu w Krakowie. Jak relacjonuje nasz Czytelnik, nawet po niewielkich opadach na ulicę spływają błoto i kamienie. – Znajduje się tam wszystko, co naniesie strumień niewłaściwie wykonanego spływu wody – przyznaje i zaznacza, że zalegające błoto ze żwirem i gigantyczna kałuża utrudniają bezpieczną jazdę oraz są uciążliwe dla pieszych. – Fontanna brudnej wody na ubranie to nic przyjemnego – mówi Dariusz.

Ponadto, w ocenie naszego Czytelnika, tak wykonana droga będzie w przyśpieszonym tempie ulegała degradacji, a wydane na jej remont pieniądze pójdą na marne. – Jeśli jest to etap przejściowy, chwilowe utrudnienia są do zaakceptowania w myśl stwierdzenia „żeby było lepiej, musi być gorzej” – uważa.

Nawierzchnia wykonana jest prawidłowo”

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wyjaśnia, że przy gwałtownych deszczach woda spływająca z pól wypełnia rowy, a te z kolei nie są w stanie odebrać błota. – Po każdej ulewie, gdy dochodzi do zamulenia rowów czyści je dział odwodnienia – informuje w rozmowie z LoveKraków.pl Michał Pyclik z biura prasowego miejskiej jednostki. Jego zdaniem, wykonana nawierzchnia nie ma z tym nic wspólnego. – Rowy będą czyszczone w tym tygodniu, po ostatnich deszczach – zapewnia.

Podobna sytuacja ma miejsce na nowo powstałym odcinku ul. Mogilskiej. – Nawet podczas lekkiego deszczu wolno jadące samochody rozpryskują wodę na chodnik, ponieważ na jezdni znajdują się bardzo duże ilości wody – zgłasza z kolei czytelnik Damian. Mimo to, w tej sytuacji nawierzchnia nie jest jeszcze ukończona i brakuje ostatniej warstwy asfaltu. Po całkowitym remoncie ulicy wszystko wróci do normy. – Po jej wykonaniu poziom drogi się podniesie i obserwowanego teraz problemu nie będzie – twierdzi Pyclik.