Pomocnik Cracovii po porażce: Poczuliśmy krew

Trzecia w tabeli przed 24. serią spotkań ekstraklasy Cracovia przegrała przy Kałuży z ósmym Zagłębiem Lubin 1:2. Pasy przez długi czas nie potrafiły przebić się pod pole karne rywala.

– Zagłębie podeszło do nas wysoko. Chcieliśmy posyłać długie piłki w boczne sektory, ale zabrakło nam atutów w powietrzu i nie zdołaliśmy przytrzymać piłki – tłumaczy porażkę Damian Dąbrowski. – W drugiej połowie próbowaliśmy coś temu zaradzić. Poczuliśmy krew, ale aż za bardzo. Otworzyliśmy się i straciliśmy bramkę – dodaje.

Gra Cracovii zdecydowanie lepiej wyglądała w drugiej połowie. Zwłaszcza w pierwszych minutach, co przyniosło bramkę na wyrównanie. – Byliśmy w stanie ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść i to będzie bolało. Gratulujemy zwycięstwa chłopakom z Lubina – mówi pomocnik Pasów.

Przed Cracovią teraz dwa trudne wyjazdy do Chorzowa i Poznania, a potem mecz u siebie z Legią Warszawa. – Jesteśmy w górze tabeli. Rywale na nas się szczególnie motywują. Boiska też nie za bardzo nam sprzyjają. Pracujemy ciężko mimo to – zaznacza Dąbrowski.