Prezes Kraków Airport: Przyspieszamy z inwestycjami i zwiększymy przepustowość
Decyzja o zmianie projektu
Kraków Airport ogłosił przetarg na budowę zachodniej części terminalu T6. Prezes lotniska Łukasz Strutyński podkreśla, że decyzja o zmianie projektu nie była łatwa, ale konieczna.
– W ubiegłym roku obsłużyliśmy ponad 11 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 18 procent rok do roku. Widzimy, że ten trend się utrzymuje i nie możemy być bierni – mówi.
Pierwotny projekt zakładał budowę wschodniej części terminalu i wyburzenie budynku cargo. Zarząd zdecydował się jednak odwrócić etapowanie i rozpocząć inwestycję od zachodu, dzięki czemu szybciej zwiększy się przepustowość portu.
Maksymalne wykorzystanie przestrzeni
Jak podkreśla prezes Strutyński, celem było „wyciśnięcie” jak największej przestrzeni w istniejącej lokalizacji i utrzymanie ruchu pasażerskiego podczas prac budowlanych.
– Nie tylko chcemy budować pod ruchem, ale też utrzymać tempo rozwoju. Przewoźnicy powiększają floty i musimy być gotowi na obsługę większej liczby lotów – dodaje.
Decyzja o rozpoczęciu inwestycji w części zachodniej pozwoli uniknąć długich procedur administracyjnych i szybciej zrealizować pierwszy etap.
Większa przepustowość już w 2029 roku
Dzięki nowemu etapowaniu przepustowość lotniska wzrośnie do 16 mln pasażerów rocznie już po zakończeniu pierwszej fazy budowy.
Docelowo, po ukończeniu całej inwestycji, terminal będzie w stanie obsłużyć ponad 19 mln podróżnych. – Chcemy, aby pasażerowie mieli komfortowe warunki i nie byli stłoczeni w gate’ach – zaznacza Strutyński.
Kolejne etapy i plany na przyszłość
Rozbudowa T6 to dopiero początek. Kolejnym etapem będzie budowa terminalu T7 po wschodniej stronie, a w dalszej perspektywie przebudowa obecnego terminalu T5.
– To jedyne miejsce, gdzie w przyszłości możemy postawić nowy terminal, dlatego już teraz zabezpieczamy tę przestrzeń – informuje prezes.
Inne inwestycje na lotnisku
Równolegle prowadzone są mniejsze projekty: przebudowa drogi w Olszanicy, modernizacja terminalu cargo, budowa centralnego punktu gromadzenia odpadów oraz przygotowania do budowy hotelu przy lotnisku.
– To największa inwestycja w historii portu, ale nie ostatnia. Rozpoczynamy prace nad nowym masterplanem, który wyznaczy kierunek rozwoju lotniska na kolejne dekady – zapowiada Strutyński.