Przebudowa infrastruktury wokół Błoń wciąż w sferze marzeń?
Projekt budowy osobnej ścieżki dla rowerzystów i rolkarzy Zarząd Infrastruktury Sportowej przedstawił kilka lat temu. Zakładał on, że zwiększy to bezpieczeństwo użytkowników drogi wokół Błoń. Do tej pory jednak inwestycja ta nie została wpisana do budżetu Krakowa. Mimo to miłośnicy Błoń już protestują przeciw takim planom.
Obecnie istnieje wyznaczona ścieżka jedynie dla rowerów. Rolkarze mieszają się z przechodniami. Projekt ZIS zakładał budowę osobnej ścieżki dla rolkarzy i oddzielenie jej od rowerowej wąskim pasem zieleni. Wojewódzki Konserwator Zabytków w 2010 roku wydał pozwolenie na taką inwestycje, ale nie zgodził się na inne elementy: m.in. umiejscowienie wiat odpoczynkowych wzdłuż ścieżki.
Przyglądamy się planom
Wówczas projekt zakładał przebudowę ścieżki wzdłuż al. 3 Maja i ul. Focha; wzdłuż ul. Piastowskiej miał zostać wybudowany nowy odcinek, a przy Rudawie poszerzony istniejący ciąg pieszy w stronę rzeki o ścieżkę dla rowerzystów. Wtedy realizacja projektu została odłożona na lata 2012-2013. Jednak ani w poprzednim, ani w obecnym roku inwestycja ta nie została wpisana do budżetu.
Obecny projekt bardzo nie odbiega od pierwotnego i zakłada oddzielenie od ruchu pieszego tras rowerowych oraz toru wrotkarskiego. Nie obędzie się to jednak bez zajęcia około trzech metrów pasa zieleni. Dodatkowo miałoby powstać sześć miejsc odpoczynku – brukowanych płytami kamiennymi i chodnikowymi placów z samonośnymi przykryciami, lakierowanymi na biało, które to – jak określa ZIS – staną się urozmaiceniem krajobrazu Błoń i będą kojarzone jednoznacznie z tą konkretną przestrzenią. Według ZIS-u, koncepcja ta miała ułatwić i usprawnić korzystanie z terenów zielonych otaczających Błonia. Zmiana organizacji ruchu poprawi bezpieczeństwo użytkowników oraz zwiększy atrakcyjność tych terenów.
Na to jednak nie zgodzili się planiści miejscy, którzy w planie miejscowego zagospodarowania przestrzennego dla Błoń, ograniczyli pomysł ZIS-u. Z informacji UMK wynika, że projekt planu przewiduje budowę dwóch takich miejsc: w rejonie klubu "Zwierzyniecki" i w okolicach "Rotundy". Dodatkowo zakazuje lokalizacji wiat i daszków.
Czekanie na decyzje i wróżenie z fusów
Na początku lipca Wojewódzki Konserwator Zabytków stwierdził, że planowana inwestycja nie będzie naruszać walorów estetycznych jakie reprezentują Błonia Krakowskie i tym samym zgodził się na zajęcie pasa zieleni o szerokości nie większej niż trzy metry.
Obecnie ZIS wystąpił do Wydziału Architektury UMK o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla dwóch odcinków toru: ulicy Piastowskiej (na odcinku Cichy Kącik – most na Rudawie) i bulwarów nad Rudawą (obok siedzib klubów sportowych Juvenia i Zwierzyniecki). – Sprawa jest rozpatrywana w Wydziale Architektury, po uzyskaniu tych decyzji, możliwe będzie szersze zaprezentowanie tego projektu. Oba odcinki toru rolkarsko-rowerowego wokół Błoń są bowiem newralgiczne dla zrealizowania projektu – tłumaczy Jerzy Sasorski, rzecznik prasowy Zarządu Infrastruktury Sportowej.
Dokumenty to jedno. Ważne, kiedy znajdą się środki na realizację projektu. – Określenie, kiedy projekt zostanie zrealizowany to jak wróżenie z fusów. Cała koncepcja opierała się na znalezieniu sponsora. Obecnie go nie ma – mówi Jerzy Sasorski.
Również w planach budżetowych na rok 2014 próżno szukać zapisu rezerwującego środki na modernizacje infrastruktury wokół Błoń. A według szacunków Zarządu Infastruktury Spotowej, potrzebne jest ok. 2,5 miliona złotych. Jak informuje Kinga Sadowska z Urzędu Miasta Krakowa, ciężko teraz stwierdzić, czy inwestycja ta znajdzie się choćby w planach budżetowych na przyszły rok.
Bronią Błoń
Na Facebooku zawiązała się grupa „Broń Błoń!”, która sprzeciwia się ingerencji w przestrzeń dawnego pastwiska gminnego. Mariusz Waszkiewicz, Prezes Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody w Krakowie przeciwny jest poprowadzeniu ścieżki rolkowo-rowerowej po terenie Błoń od strony ul. Piastowskiej.
– Na spotkaniu w ZIS sugerowałem, aby zlikwidować parking przy Piastowskiej, wytyczyć ścieżkę rowerowo-rolkarską pomiędzy chodnikiem a jezdnią. W razie konieczności nawet zwęzić chodnik, aby się zmieścić – twierdzi Waszkiewicz.
Podpowiada również inne rozwiązanie. – Cały czas uważam, że należy zlikwidować ruch samochodowy na al. 3 Maja i oddać ją albo rolkarzom albo rowerzystom. Chodzi o to aby błonia i Park Jordana stanowiły jednolity obszar rekreacyjny bez parkingu i jeżdżących środkiem samochodów stanowiących zagrożenie dla dzieci wychodzących z parku – mówi ekolog.
fot. Filip Radwański/lovekrakow.pl