Przed meczem Wisły było o nim głośno. W końcu się udało

Zwycięstwo Wisły Kraków nad Polonią Bytom było jednocześnie przełamaniem w meczach prowadzonych przez sędziego Damiana Sylwestrzaka.

Biała Gwiazda pokonała Polonię Bytom po golu Jamesa Igbekeme w 70. minucie spotkania. Zespół z Krakowa ma cztery punkty przewagi nad drugą Wieczystą, z którą w czwartek o godz. 19 spotka się w zaległych derbach Krakowa (przeniesionych z 15.08) i nad trzecim Śląskiem Wrocław.

James Igbekeme strzelił drugiego gola w tym sezonie
James Igbekeme strzelił drugiego gola w tym sezonie
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Damian Sylwestrzak w końcu szczęśliwy dla Wisły

Przed poniedziałkową rywalizacją z Królową Śląska wiele miejsca poświęcono komentowaniu obsady sędziowskiej. Na pierwszy rzut oka pod Wawelem powinni się cieszyć, że Damian Sylwestrzak, który niedawno zadebiutował w Lidze Mistrzów, a w Polsce w tym sezonie jeszcze nie „skaził się” I ligą, został wyznaczony do zapowiadającego się ciekawie meczu czołowych zespołów zaplecza ekstraklasy.

Dlaczego nominacja 33-latka wywołała pewne poruszenie? Otóż Wisła nie wygrała ani jednego z pięciu spotkań, które w przeszłości prowadzi Sylwestrzak. Poprzednie, z listopada 2024 roku, nie zostało zapamiętane ze względu na decyzje sędziego, ale wcześniejsze – jeszcze w ekstraklasie – już tak. 

Kluczowe rozstrzygnięcia arbitra były wówczas zawsze na niekorzyść krakowian i w pewnym stopniu dołożył on cegiełkę do tego, że w 2022 roku spadli do I ligi. 

Kibice nie zapomnieli, sędzia dał radę

Mecz Wisła Kraków - Polonia Bytom. Sędzia Damian Sylwestrzak
Mecz Wisła Kraków - Polonia Bytom. Sędzia Damian Sylwestrzak
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

W poniedziałkowy wieczór kibice Wisły kilka razy obrazili zespół sędziowski z Sylwestrzakiem na czele, pewnie mając w pamięci nadszarpnięte relacje, ale sędzia bardzo dobrze prowadził zawody, udowadniając, że nie przez przypadek jest dziś jednym z eksportowych polskich arbitrów. 

W niczym Wiśle nie pomógł, w niczym nie przeszkodził. I bardzo dobrze, bo gdyby podjął kontrowersyjną decyzję na niekorzyść krakowian, odezwaliby się ci, którzy wypomnieliby mu, że reprezentuje okręg wrocławski i było mu blisko do Śląska - jednego z najpoważniejszych rywali Białej Gwiazdy w walce o awans.

Ważne słowa Mariusza Jopa

Mariusz Jop nie zakładał, że sędzia może źle prowadzić mecz
Mariusz Jop nie zakładał, że sędzia może źle prowadzić mecz
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Przed spotkaniem o obsadę i historię meczów Wisły z Sylwestrzakiem jako głównym pytany był Mariusz Jop. Odpowiedział, że statystyki są po to, by je łamać, przeszłość nie ma dla niego znaczenia, a zawodnicy mają się skupić na swoich zadaniach - niezależnie od tego, jak pracował będzie sędzia. 

– Natomiast przed meczem może nie zakładajmy, że to będzie coś negatywnego. Każdy jest człowiekiem, popełnia błędy. Ja liczę na to, że pan sędzia będzie prowadził te zawody bardzo dobrze – podkreślał trener Wisły.