Przegląd prasy, 19 kwietnia: Projekt metra przed referendum

W sobotnich wydaniach gazet znajdziemy m. in. artykuł na temat propozycji budowy krakowskiego metra. Stanisław Albricht na zlecenie Platformy Obywatelskiej przygotował wstępny projekt lokalizacji kolejki.

GAZETA WYBORCZA:

Chcesz metra, Krakowie?

„Od Nowej Huty przez Stare Miasto do Bronowic – gotowy jest oficjalny dokument w sprawie pierwszej linii krakowskiego metra. Będzie on podstawą do konsultacji z mieszkańcami przed referendum. 25 maja krakowianie zdecydują m.in. o tym, czy chcą w mieście tej inwestycji. (…)Pierwsza nitka ma mieć 20 km długości, w tym ok. 10,5 km w tunelach i ok. 9,5 km na nadziemnych estakadach. Wystartuje w Nowej Hucie, przejdzie przez Bieńczyce, Czyżyny, Mistrzejowice, Prądnik Czerwony, północną część Starego Miasta, część Krowodrzy i dojedzie do Bronowic. Są już wstępne lokalizacje 20 przystanków – średnia odległość między nimi wyniesie ok. 1 km 45 m. Z parkingami P&R będą zintegrowane stacje: początkowa Mogiła (dla docierających do Krakowa drogą S7), Kocmyrzowska, Prądnik Czerwony (dla przyjeżdżających z gmin na północ od miasta) oraz stacja Bronowice (połączona ze stacją PKP i szynobusem do Balic)”.

Kijem w szprychy

„W tym tygodniu, mimo hucznych zapowiedzi, miejska wypożyczalnia rowerów nie ruszyła. Dostawca oprogramowania – firma Nextbike – zablokował krakowskie konta administratorskie. Wszystko dlatego, że w nocy ze środy na czwartek odnotowała nieuprawnioną próbę integracji danych w systemie dokonaną z krakowskich kont administratorskich. (…)Nextbike Poland, która udostępnia niemieckie oprogramowanie, i BikeU – licencjobiorca francuskiego systemu wypożyczalni rowerów – to konkurenci. W Krakowie są zmuszeni współpracować, bo miasto podzieliło między nich zadania związane z prowadzeniem KMK Bike. (…)– Kupiliśmy licencję na oprogramowanie Nextbike i jeśli do 22 kwietnia nie uruchomią części systemu, za którą odpowiadają, sprawa zostanie skierowana na drogę sądową – zapowiada Michał Pyclik z ZIKiT”.

Ortopedia w SU: rozwój czy blokada?

„Jeszcze w ubiegłym roku pacjenci narzekali na warunki pobytu na uniwersyteckiej ortopedii. Ciasnota, dziesięcioosobowe sale chorych, dawno nieremontowane sanitariaty. – Na remont wydaliśmy 3 mln zł, ale dzięki temu możemy w końcu zapewnić świetne warunki leczenia i nowoczesną rehabilitację – mówi Andrzej Kulig, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego. (…)Żeby kolejki do zabiegów ortopedycznych były krótsze, nie wystarczy powiększanie liczby łóżek w szpitalach. Trzeba kształcić specjalistów, by miał kto operować. Na tym polu Szpital Uniwersytecki poległ. – Dotąd mieliśmy pięć miejsc specjalizacyjnych. Nagle konsultant wojewódzki w dziedzinie ortopedii zmniejszył ich liczbę do trzech”.

DZIENNIK POLSKI:

Usłyszał nowy wawelski dzwon i aż zaniemówił z wrażenia

„Specjaliści twierdzą, że „Jan Paweł II” jest prawdopodobnie najlepszym dzwonem w historii polskiego ludwisarstwa. Jutro rano zostanie uroczyście poświęcony na Wawelu. (…)Jak mówią specjaliści, „Jan Paweł II” to prawdopodobnie najlepszy dzwon w historii polskiego ludwisarstwa. Taką rekomendację wystawił mu kampanolog z Brna – Petr Janda. Ten czeski specjalista od badania dźwięków dzwonów za pomocą urządzeń zwanych kamertonami, aż zaniemówił z wrażenia, gdy usłyszał jego bicie. – Pierwszym zdaniem, jakie wypowiedział, kiedy dzwon się odezwał, było: „Jan Paweł II wam pomohl”, czyli pomógł. Mówił też: „To je nemożne, to je nemożne” – wspomina Grzegorz Klyszcz, szef śląskiej firmy Rduch, w której wykonano zawieszenie dzwonu i zamontowano urządzenia sterujące jego biciem”.

Motorniczy uratował życie pasażerowi tramwaju

„W środę, 16 kwietnia w tramwaju linii nr 4, który czekał na odjazd z pętli Wzgórza Krzesławickie, jeden z pasażerów zasłabł i stracił przytomność. Motorniczy uratował mu życie. (…) Nieprzytomnego mężczyznę zauważyła pasażerka, która poinformowała o zdarzeniu motorniczego. Cyprian Kozaczyk natychmiast poprosił dyspozytorów o wezwanie karetki pogotowia. Ponieważ zauważył, że pasażer nie oddycha i nie ma tętna, przystąpił do udzielania pierwszej pomocy. Prowadził masaż serca aż do przyjazdu karetki”.