Ratunek dla stawu w Parku Duchackim. Krakowska radna ma kilka pomysłów
Problemy z jakością wody w Parku Duchackim powracają niczym bumerang. Po niedawnym incydencie ze śniętymi rybami, radna Małgorzata Potocka interweniuje u władz miasta. W swojej interpelacji proponuje konkretne rozwiązania: montaż instalacji napowietrzającej oraz radykalną walkę z dokarmianiem zwierząt resztkami jedzenia.
„To zjawisko naturalne”
Przypomnijmy, że od kilku tygodni krakowski staw zmaga się ze zjawiskiem tzw. przyduchy. Pod koniec marca mieszkańcy alarmowali o duszącym zapachu i mętnej wodzie. Zarząd Zieleni Miejskiej (ZZM) uspokajał, że to zjawisko naturalne i nie doszło do zatrucia wody.
– W celu poprawy warunków tlenowych w zbiorniku, prowadzone było napowietrzanie wody, które wspomaga proces stabilizacji ekosystemu – wyliczali urzędnicy.
Chleb, makaron i mięso
W kolejnych tygodniach przedstawiciele miejskiej jednostki przyznali, że sytuacji winne są również działania ludzi: wrzucanie do wody pieczywa, makaronu czy mięsa.
– Niestety takie przypadki były obserwowane w Parku Duchackim – informował Zarząd Zieleni Miejskiej i apelował do mieszkańców o niewrzucanie do wody jakichkolwiek odpadów, niedokarmianie zwierząt wodnych i dbanie o czystość i przestrzeganie zasad ochrony środowiska.
Urzędnicy zapewnili też, że sytuacja jest stale monitorowana, a w razie potrzeby podejmowane będą kolejne działania.
Radna proponuje fontannę i edukację
Teraz do sprawy odnosi się radna Małgorzata Potocka (Nowa Lewica). W swojej interpelacji zwraca uwagę, że dotychczasowe działania warto uzupełnić o rozwiązania o charakterze prewencyjnym i technicznym.
Radna postuluje montaż tablic informacyjnych z wyraźnym zakazem dokarmiania, co ma być działaniem niskokosztownym, a skutecznym. To jednak nie wszystko. Kluczowym pomysłem jest techniczne wsparcie ekosystemu stawu poprzez montaż instalacji napowietrzającej, np. fontanny pływającej.
– Wnoszę o przeanalizowanie możliwości technicznych oraz finansowych montażu instalacji napowietrzającej w celu poprawy natlenienia wody i ograniczenia procesów eutrofizacji – pisze radna, prosząc jednocześnie o oszacowanie kosztów i wskazanie źródeł finansowania dla tego rozwiązania.
Czekając na odpowiedź magistratu
Czy pomysły radnej Potockiej doczekają się realizacji? Na ten moment nie wiadomo, ponieważ na interpelację nie wpłynęła jeszcze odpowiedź urzędników.