Rekolekcje przed ingresem kard. Rysia. Konkretne zaproszenie dla kapłanów
Metropolita krakowski-nominat mówił o ponownym zaproszeniu do pracy w winnicy i osobistym nawróceniu. Rekolekcje rozpoczęły się we wtorek i potrwają do czwartku. Prowadzi je salwatorianin ks. Krzysztof Wons.
Rekolekcje przed objęciem diecezji
Na początku spotkania kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że rekolekcje poprzedzające jego ingres odczytuje jako szczególne zaproszenie do wspólnej drogi. Duchowny nazwał je ponownym zaproszeniem do pracy w winnicy.
Odwołując się do przypowieści o dwóch synach posyłanych do pracy w winnicy, kardynał zwrócił uwagę, że przeszkodą w podjęciu tej pracy bywa poczucie własnej świętości i odmowa nawrócenia.
Słowo, które prowadzi przez noc
Kard. Ryś podziękował ks. Krzysztofowi Wonsowi za poprowadzenie rekolekcji i zapowiedział, że głoszone w kolejnych dniach Słowo ma prowadzić m.in. do sakramentu pojednania i jałmużny. Rekolekcjonista, odczytując fragment Ewangelii o zwiastowaniu św. Józefowi, podkreślił, że ten, kto słucha Słowa Bożego w dzień, nie musi bać się nocy.
Józef jako ikona pasterza
Ks. Wons zwrócił uwagę, że św. Józef, nazwany „człowiekiem sprawiedliwym”, jest wzorem pasterza zasłuchanego w Słowo Boga. – Pasterz sprawiedliwy, to pasterz zasłuchany w Słowo Boga – mówił, dodając, że pasterz, który przestaje słuchać Słowa, staje się niesprawiedliwy wobec Boga, Kościoła i ludzi.
Rekolekcjonista podkreślał, że Kościół wierzący to Kościół słuchający. – Słuchanie Słowa Bożego to styl życia, to sposób istnienia Kościoła. Inny Kościół nie istnieje. Innego Kościoła nie ma – mówił, zaznaczając, że poziom słuchania Słowa przekłada się bezpośrednio na jakość głoszenia i posługi.
„Weź do siebie Kościół i kochaj”
Nawiązując do sceny zwiastowania, ks. Wons zachęcał kapłanów, by nie bali się „wziąć do siebie swojej oblubienicy – Kościoła”. Podkreślał, że choć Kościół jest naznaczony ludzką kruchością, pozostaje dziełem Boga i nie może być podporządkowywany osobistym wizjom czy oczekiwaniom.