Rośnie liczba zarejestrowanych zwierzaków

W bazie danych Krakowskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami figuruje liczba piętnastu tysięcy pupili i wciąż rośnie. Nie wiadomo jak wielu właścicieli zdecydowało się na wszczepienie zwierzakowi czipu. – Ludzie wciąż boją się czipowania, myślą, że takie rozwiązanie jest dla czworonoga bolesne. Nic bardziej mylnego – oznajmia Paulina Boba, kierownik biura Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

To tylko zastrzyk nieco grubszą igłą, a przynosi wymierne korzyści. – Jeżeli zwierzak nam ucieknie bądź zostanie skradziony, taki czip będzie dowodem na to, że dany pies lub kot należy do nas. Czip można odczytać dzięki specjalnemu urządzeniu. Większość weterynarzy i pracowników, zajmujących się bezdomnymi zwierzętami, posiada takie urządzenia. Do każdego czipu przypisany jest indywidualny numer, zatem nie ma możliwości, żeby się dublował. Po tym numerze można, korzystając z bazy danych, odnaleźć właściciela – mówi kierownik.

Opłata za zwierzaka odstrasza mieszkańców

Wynosi 36 złotych i jest obowiązkowa dla każdego, kto posiada w domu czworonoga; większość dochodów z opłaty przechodzi w ręce Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, którego miesięczne koszty utrzymania sięgają nawet 140 tysięcy złotych. – Tak kosztochłonne jest utrzymanie schroniska oraz zapewnienie bezdomnym zwierzętom podstawowej opieki. Opłata to niewielka suma, lecz większość obywateli unika jej jak ognia – informuje Jadwiga Osuchowa, prezes zarządu. Jej zdaniem w Krakowie brakuje organizacji zdolnej do egzekwowania kto opłatę wniósł, a kto nie. – Wątpliwym jest, by na prawie milion mieszkańców przypadało zaledwie kilkanaście tysięcy zwierząt – dodaje Jadwiga Osuchowa.

Warto wspomnieć, że od jednorazowej opłaty zostaje zwolniony każdy, kto ufunduje swojemu pupilowi czip. Urządzenie można uzyskać w prawie każdej przychodni weterynaryjnej, a także za pośrednictwem KTOZ. – Koszt czipu zakupionego w naszej organizacji zamyka się w kwocie 35 złotych. Wystarczy do nas przyjść i zapłacić. My dajemy potwierdzenie oraz wykaz punktów, w których urządzenie zostanie zwierzęciu wszczepione. Czip jest nieinwazyjny i nieszkodliwy dla zwierzaka, a zapewnia mu bezpieczeństwo – zapewnia Paulina Boba.