„Schronisko to nie miejsce na konflikty”. Pracownicy walczą o podwyżki

– Naszym głównym celem jest osiągnięcie porozumienia. Schronisko to nie miejsce na konflikty, wszyscy jesteśmy tu dla dobra zwierząt – twierdzi Filip Zębala ze związku zawodowego.

Znaczące obciążenie dla budżetu

Wracamy do tematu Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie. Jego pracownicy chcieliby zarabiać więcej. Chodzi o podwyżkę w wysokości 1200 zł netto dla każdego. Zdaniem Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi schronisko, byłoby to znaczące obciążenie dla budżetu, co mogłoby negatywnie odbić się na czworonogach.

Początkiem tego roku przy schronisku został powołany związek zawodowy. – Spotkanie założycielskie z pracownikami odbyło się 21 stycznia – przekazał nam Filip Zębala, przewodniczący Komisji Zakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza. Wylicza, że w schronisku pracuje ok. 60 osób, z czego ok. 40 zrzeszyło się w związku zawodowym.

Pies w schronisku
Pies w schronisku
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Odczuwają oni przeciążenie pracą, która zdaniem Zębali nie jest wystarczająco wynagradzana.

Nie możemy ujawniać dokładnych zarobków pracowników, ponieważ są one uzależnione od zajmowanego stanowiska. Najniższe wynagrodzenia w schronisku są jedynie nieznacznie wyższe od ustawowej płacy minimalnej.
Filip Zębala

W KTOZ zauważają, że pracownicy schroniska wynagradzani są zgodnie z „powszechnie obowiązującymi normami prawnymi”. Brane są również pod uwagę realia, które panują na polskim rynku pracy.

– Wynagrodzenie adekwatne jest do kompetencji pracowników oraz pełnionych przez nich funkcji. Wypłacenie podwyżek w kwocie, o którą wnioskują pracownicy w swoich postulatach, zwiększyłoby budżet przeznaczony na pensje pracowników schroniska rocznie z ok. 5,6 mln zł do ok. 7,2 mln zł, co jednocześnie skutkowałoby koniecznością ograniczenia budżetu przeznaczonego na zwierzęta, a co za tym idzie: pogorszeniem warunków ich bytowania – odpowiada Wanda Szulc z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Zauważa, że pracujący w schronisku cyklicznie – co rok – otrzymują podwyżki.

Koty w schronisku
Koty w schronisku
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Filip Zębala twierdzi, że ostatnie podwyżki miały miejsce pod koniec 2024 roku. – Niestety były one bardzo zróżnicowane, nawet osoby zatrudnione na tych samych stanowiskach otrzymały różne kwoty. Przykładowo, niektórzy wieloletni pracownicy dostali jedynie 200 zł – wylicza.

Liczba zwierząt spada?

W związku zawodowym podkreślają, że pracownicy mają bardzo szeroki zakres obowiązków. Obejmuje m.in. opiekę nad psami, kotami, gryzoniami, gołębiami; sprzątanie; podawanie leków; asystowanie lekarzom; prowadzenie ewidencji zwierząt; odbieranie telefonów; kontakt z osobami adoptującymi zwierzęta i wiele innych. 

W praktyce każdy pracownik wykonuje różnorodne zadania, niezależnie od stanowiska. Przykładowo, osoba zatrudniona jako kierowca interwencyjny posiada w umowie stanowisko „Kierowca–Pielęgniarz”, co ma umożliwiać pracodawcy zlecanie mu różnych obowiązków – twierdzi Zębala.

Przy tak dużym obciążeniu zakres obowiązków jest niemożliwy do zrealizowania w ramach 8-godzinnej zmiany. Pracownicy rezygnują z przerw, a często zostają w pracy po godzinach, nawet o kilka godzin dłużej.
Filip Zębala

Wanda Szulc przekazała nam, że w ostatnich latach KTOZ znacznie zwiększył liczbę osób, zatrudnionych w schronisku. – Natomiast liczba zwierząt tam przebywających jest okresowo na takim samym lub znacznie niższym poziomie niż w latach ubiegłych – twierdzi.

Zębala wylicza, że obecnie pod opieką schroniska jest ok. 600 zwierząt.

Bony na święta i nagrody

W KTOZ twierdzą: zależy nam, aby relacje z pracownikami były oparte na wzajemnym szacunku i zaufaniu. – Niezbędna do zachowania równowagi w powyższych wartościach jest bezpośrednia komunikacja, w tym wyraźne artykułowanie przez pracowników swoich uwag, zastrzeżeń, sugestii do zmian w miejscu pracy, co jednak nie powinno przybierać formuły jednostronnie narzucanych rozwiązań, które w żadnej mierze nie uwzględniają aktualnej sytuacji KTOZ oraz kosztów prowadzenia schroniska – dodaje Szulc.

Twierdzi, że pracownicy mają dostęp do licznych benefitów. Wymienia m.in. bony na święta wielkanocne oraz Bożego Narodzenia, Wczasy pod Gruszą, świąteczne paczki ze słodyczami dla dzieci czy dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego. 

W schronisku obowiązuje system przyznawania nagród, chociażby we wrześniu przyznano nagrody dla 33 pracowników – wylicza Szulc.

– Naszym głównym celem jest osiągnięcie porozumienia. Schronisko to nie miejsce na konflikty, wszyscy jesteśmy tu dla dobra zwierząt – podkreśla Filip Zębala.

Do tematu będziemy jeszcze powracać.