“Siódemka to ulubiona liczba prezesa Cupiała”
Po siódmej porażce Wisły Kraków z rzędu trener Jagiellonii Białystok stwierdził, że jego drużyna rozegrała najlepszy mecz w sezonie. Dariusz Wdowczyk wciąż nie składa broni i chce walczyć.
Walczą dalej
Biała Gwiazda uległa Jagiellonii 1:2 i ustanowiła nowy niechlubny rekord w historii zespołu – siedem z rzędu porażek w lidze. – Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Robimy wszystko, by zdobywać punkty. Z tyloma porażkami nie jest łatwo grać z żadnym przeciwnikiem. To odbiera nam pewność siebie, która w sporcie jest bardzo ważna. Chciałem podziękować piłkarzom za włożone serce. Przegraliśmy mecz, ale kolejny mamy przed sobą. Walczymy dalej – powiedział po spotkaniu z liderem tabeli Dariusz Wdowczyk.
Cupiał nie chciał iść drogą Probierza
Michał Probierz przyznał, że przeciwko bardzo zdeterminowanej Wiśle jego zespół zagrał najlepszy mecz w sezonie. – Szybko potrafiliśmy przejść do ataku. Szkoda, że nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji. Nie strzeliliśmy karnego, ale byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem – podkreślał Probierz.
Trener Jagiellonii kiedyś pracował w Wiśle, został więc zapytany o fatalną postawę drużyny i problemy klubu. – Jestem ogromnie zaskoczony. Wisła notuje serię siedmiu meczów bez punktów, a to była ulubiona liczba prezesa Cupiała. Kiedy byłem w Krakowie, mówiłem, jaką widzę drogę dla Wisły. Pan Cupiał wybrał inną. Być może dziś klub byłby w innym miejscu. Postawiono na ludzi, którzy do dziś tam są i życzę im powodzenia.