W meczach 1/8 finału turnieju WTA w Carlsbad obie siostry Radwańskie odniosły zwycięstwa. Agnieszka pokonała Danielę Hantuchovą 6:3, 6:3, a Urszula Jelenę Janković 6:2, 4:6, 6:3.
Pierwsza na kort wyszła Ula. Bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie, a pomogła jej w tym rywalka, która w pierwszym secie popełniła aż 21 niewymuszonych błędów. W efekcie pierwsza partia zakończyła się wysokim zwycięstwem Polki.
W drugim secie, od remisu 2:2 aż do stanu 5:4 dla Janković, zawodniczki przełamywały się nawzajem. Jednak w 10. gemie, Serbka wygrała swój serwis i doprowadziła do wyrównania.
Decydujący set miał podobny scenariusz do pierwszego. Janković zgubiła gdzieś koncentrację i przy prowadzeniu Radwańskiej 3:2 dała się przełamać. Ula nie wypuściła już tej przewagi i pewnie wygrała 6:3.
Wyczyn młodszej siostry powtórzyła grająca po niej Agnieszka. Ona jednak nie dała najmniejszych szans Słowaczce Hantuchovej, wygrywając oba sety do trzech.
Agnieszka wygrała pierwsze trzy gemy, ale potem dała się rywalce przełamać. Ta nie potrafiła jednak wykorzystać okresu gorszej gry krakowianki i w efekcie przegrała do trzech.
W drugiej partii podrażniona Hantuchova zaczęła ryzykować i grać bardziej ofensywnie. W trzecim gemie przełamała Radwańską i prowadziła już 2:1. Potem jednak do głosu doszła Polka, która z nawiązką odrobiła straty i wygrała spotkanie.
W kolejnej fazie turnieju, czwarta rakieta świata spotka się z Australijką Samanthą Stosur (WTA 13). Urszulę czeka zaś ciężka przeprawa z byłą liderką rankingu WTA, Viktorią Azarenką.
Michał Przybycień