Slalomem po Tynieckiej

Zachowywał się dziwnie, nie mógł ustać na nogach i chował się za autem. Uwagę strażników miejskich przykuł mężczyzna, który jechał ulicą Tyniecką.

Jak relacjonuje straż miejska na swoim Facebooku, kierujący białym peugeotem mężczyzna jechał środkiem jezdni.

– W pewnym momencie skręcił w ul. Dąbrowa i po przejechaniu ok. 20 m zatrzymał samochód na poboczu. Mężczyzna dziwnie się zachowywał. Najpierw chował się za autem, a potem przykucnął za otwartą klapą bagażnika – czytamy w komunikacie straży miejskiej.

Strażnicy podeszli do mężczyzny i wyczuli silną woń alkoholu. Kierowca nie mógł ustać na nogach. Funkcjonariusze wyciągnęli kluczyki ze stacyjki i wezwali na miejsce patrol policji.