Śmieci nie trafią na wysypisko. Będą spalane

Budowa ekospalarni jest wykonana w 40% – zapewnia prezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego. W czwartek robotnicy zamontowali kotły służące do produkcji energii elektrycznej.

Z zapewnień inwestora, czyli w tym przypadku Krakowskiego Holdingu Komunalnego, przy budowie zakładu termicznego przetwarzania odpadów w Nowej Hucie nie występują żadne opóźnienia. – Śmiem twierdzić, że jest lepiej niż w założonym harmonogramie – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Ryszard Langer, prezes KHK.

– Montaż kotłów to krok milowy w budowie – twierdzi szef miejskiej grupy kapitałowej. Walczaki – bo tak fachowo nazywają się kotły instalowane w czwartek – są elementem niezbędnym do produkcji prądu. To w tych specjalnych zbiornikach gromadzi się para, która później uruchamia turbiny prądotwórcze.

Polskie firmy pod koreańskim nadzorem

Wiceprezydent Krakowa ds. inwestycji i infrastruktury obecny podczas ceremonii instalacji kotłów był pod wielkim wrażeniem pracy Koreańczyków, którzy są wykonawcami ekospalarni. – Cieszymy się, że naszym partnerem jest POSCO. Proszę zwrócić uwagę na organizację pracy. To zupełnie inna kultura budowlana niż na innych budowach w Polsce. Jest się od kogo uczyć – mówił Tadeusz Trzmiel.

Prezes KHK wyjaśnia, że najwięcej pracy wykonują Polacy. – Firmy, które są podwykonawcami to zazwyczaj polskie przedsiębiorstwa – tłumaczy Langer. – Powinniśmy być dumni, że Polacy potrafią wykonywać tak skomplikowane budowle. To kawał dobrej roboty – zachwala prezes miejskiego holdingu. – Koreańczycy koordynują oraz dostarczają know-how potrzebny do stworzenia ekospalarni – dodaje.

Budowa ma być ukończona w 2015 roku

– Mam nadzieję, że w przyszłym roku odbierzemy sprawnie działający budynek – informuje Ryszard Langer. W maju 2015 roku wykonawca ma rozpocząć próby działania spalarni śmieci oraz elektrociepłowni. W umowie miasto zastrzegło, że 29 września 2015 roku KHK ma otrzymać pozwolenie na użytkowanie. 4 listopada spodziewany jest rozruch całego systemu.