Solanka z bakteriami. Czy miasto uruchomi tężnie?

W solance wykryto m.in. bakterie oraz gronkowce. Czy pomimo wyników badań i wątpliwości ekspertki z Uniwersytetu Rolniczego tężnie znów ożyją po przerwie?

Przerwa była, problem pozostał?

Teoretycznie już wkrótce, bo w kwietniu, można się spodziewać ponownego uruchomienia tężni solankowych po jesienno-zimowej przerwie. Wiele zależy oczywiście od tego, jaka będzie pogoda.

Pytanie tylko, czy miasto uporało się z problemem zanieczyszczenia solanki, które w nowohuckiej tężni przy zalewie wykryła prof. dr hab. inż. Katarzyna Wolny-Koładka z Katedry Mikrobiologii i Biomonitoringu Uniwersytetu Rolniczego?

Wyniki jej badań wykazały, że występują tam m.in. bakterie oraz gronkowce

– Co najgorsze, stwierdzona została również bakteria Escherichia coli (pałeczka okrężnicy), a także Enterococcus faecalis (paciorkowiec kałowy) i Clostridium perfringens (laseczka zgorzeli gazowej) – informowała naukowczyni.

Okres jesienno-zimowej przerwy w działaniu tężni wydawał się odpowiedni, żeby urzędnicy pochylili się nad tym problemem.

Jakie kroki w tej sprawie zostały podjęte: w szczególności w kwestii wyeliminowania z solanki bakterii, które mogą szkodzić ludziom? – zapytaliśmy w krakowskim magistracie.

Tężnia solankowa nad zalewem nowohuckim
Tężnia solankowa nad zalewem nowohuckim
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Miasto dokłada starań?

Odpowiedzi są podobne do tych, które uzyskiwaliśmy już w przeszłości.

Zarząd Zieleni Miejskiej twierdzi, że tężnie solankowe to obiekty rekreacyjne, które nie są wykorzystywane w leczeniu uzdrowiskowym i na ten moment nie podlegają regulacjom sanitarnym.

Miasto dokłada wszelkich starań, aby zapewnić jak najwyższy standard ich funkcjonowania.
Patrycja Piekoszewska, biuro prasowe urzędu miasta

Końcem ubiegłego roku urzędnicy zwrócili się w sprawie tężni do Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Ten miał stwierdzić, że „nie ma podstaw naukowych do formułowania (...) standardów parametrów mikrobiologicznych dla wody i powietrza badanych mikrotężni”.

Urzędnicy dodają, że w tym roku mają zostać opracowane rekomendacje dla właścicieli i zarządzających miejskimi tężniami w zakresie bezpieczeństwa sanitarnego.

W magistracie zapewniają, że przed uruchomieniem na wiosnę, tężnie są dezynfekowane wodą o temperaturze minimum 65 stopni Celsjusza. 

Następnie zbiornik napełniany jest świeżą solanką. Każda kolejna wymiana solanki wymaga wykonania ponownego czyszczenia i dezynfekcji całego obiektu. Dodatkowo wszystkie tężnie (...) wyposażone są w lampy dezynfekujące, emitujące promieniowanie UV-C, które neutralizuje bakterie, wirusy i grzyby, znajdujące się w solance.
Zarząd Zieleni Miejskiej

Prof. dr hab. inż. Katarzyna Wolny-Koładka potwierdzała w rozmowie z nami, że „w tym momencie nie ma żadnych regulacji prawnych, które określałyby, jak nadzorować mikro-tężnie, a nawet jak je budować czy serwisować: w tym m.in. jak często wymieniać solankę”.

– Takie wskazania ma wydać Główny Inspektorat Sanitarny. Moim zdaniem należy na nie poczekać, a jeśli nie będzie ich przed wiosną, rekomendowałabym miastu Kraków, aby nie uruchamiało wówczas mikro-tężni po jesienno-zimowej przerwie, a już w szczególności nie zalecam budowy nowych obiektów – mówiła ekspertka z Uniwersytetu Rolniczego.

Tężnia solankowa przy Zalewie Nowohuckim
Tężnia solankowa przy Zalewie Nowohuckim
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Z odpowiedzi magistratu wynika, że wskazań ze strony GIS-u wciąż nie ma. Mimo to miasto nie wyklucza, że w tym roku tężnie zostaną ponownie uruchomione.

Tężnie uruchamiane są w zależności od warunków pogodowych, najczęściej następuje to w kwietniu – przekazała nam Patrycja Piekoszewska.

W Krakowie obecnie funkcjonują trzy tego rodzaju obiekty – nad Zalewem Nowohuckim, w Parku Bagry Wielkie oraz przy ul. Padniewskiego.