Spór o miejsce modlitwy muzułmanów w Krakowie. Głos zabiera pełnomocniczka Stanisława Kracika

Politycy Ruchu Narodowego krytykują modlitwy muzułmanów w lokalu przy ul. Dworskiej 1. Miasto apeluje o spokój i przypomina o konstytucyjnej wolności religii.

Na osiedlu Podwawelskim trwa spór o miejsce, w którym spotyka się społeczność muzułmańska. 

Politycy Ruchu Narodowego przekonują, że lokal przy ul. Dworskiej 1 to w praktyce meczet, a nie dom kultury.Miasto odpowiada, że mamy do czynienia z próbą podsycania lęków i przypomina o konstytucyjnej wolności wyznania.

Ruch Narodowy: „to dom modlitwy, nie dom kultury”

Działacz Ruchu Narodowego Michał Kostrzyński twierdzi, że od kilku miesięcy alarmował w sprawie lokalu przy ul. Dworskiej 1. Jak relacjonuje, jego środowisko „odwiedzało” to miejsce i je „weryfikowało”, a wnioski są jednoznaczne.

Dom kultury w bloku to tak naprawdę dom modlitwy, meczet, co przedstawiałem w poprzednich nagraniach – mówi Kostrzyński. Według niego zapewnienia obsługi lokalu „mijały się z prawdą”, a mieszkańcy osiedla dowiadują się o odbywających się tam modlitwach „z internetu”.

Ruch Narodowy zapowiedział na 6 lipca pikietę przy ul. Dworskiej 1. Podczas zgromadzenia działacze chcą przeprowadzić ankietę wśród mieszkańców na temat funkcjonowania tego miejsca.


Miasto: próby podsycania lęków

Na te działania reaguje pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. polityki równościowej Ewelina Pytel. W swoim oświadczeniu pisze, że po raz kolejny mamy do czynienia z próbami „sztucznego podsycania lęków i wzniecania konfliktów na tle religijnym i kulturowym”.

Jej zdaniem tym razem obiektem ataków stała się społeczność muzułmańska, która gromadzi się na modlitwie w wynajmowanym lokalu na osiedlu Podwawelskim.

Pytel zwraca uwagę, że osoby postronne wykonują zdjęcia i nagrania modlących się, a następnie wykorzystują je do wzbudzania strachu w mediach społecznościowych i poza nimi. Apeluje o ostrożność wobec takich przekazów i korzystanie z rzetelnych źródeł informacji.

Zapowiedź spotkania z mieszkańcami

Pełnomocniczka zapowiada, że w najbliższym czasie zorganizuje otwarte spotkanie dla mieszkanek i mieszkańców z przedstawicielami krakowskiej społeczności muzułmańskiej. Celem ma być rozmowa i wyjaśnienie wątpliwości.

Nie ma lepszej drogi, by poznać sąsiada, niż z nim albo nią porozmawiać, a jeśli są do rozwiązania prozaiczne problemy – trzeba się nad nimi wspólnie zastanowić” – podkreśla Pytel. W jej ocenie dialog na miejscu jest właściwą odpowiedzią na napięcia wokół lokalu przy Dworskiej.


Miasto przypomina o wolności religii

W oświadczeniu pada też szerokie przypomnienie o zasadach obowiązujących w Polsce. Pełnomocniczka zauważa, że w Krakowie działa wiele kościołów, zborów, synagog i innych centrów religijnych różnych wyznań i obrządków. Jak podkreśla, wynika to z konstytucyjnej gwarancji wolności religii.

Pytel cytuje art. 53 ust. 2 Konstytucji, który mówi, że wolność religii obejmuje m.in. wyznawanie lub przyjmowanie religii według własnego wyboru, uzewnętrznianie jej indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, „przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie”, a także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb osób wierzących oraz prawo do pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

Apel o szacunek dla sąsiadów

Na koniec Pytel odwołuje się do historycznych doświadczeń, gdy swoboda wyznania była ograniczana przez władze, a ludzie bywali prześladowani z powodu wiary. „Dbajmy o naszą obecną wolność jak o skarb. I szanujmy wolność tych, którzy mieszkają obok” – apeluje.