Strefa w Czyżynach bez szans na lepszy dojazd

Pracownicy strefy ekonomicznej w Czyżynach nie mogą liczyć ani na skierowanie tam linii autobusowej, ani na nowy przystanek na ulicy Stella-Sawickiego. Nie będzie tam też nowych chodników. Odpowiedź miasta na przekazane w kwietniu postulaty nie pozostawia wątpliwości.

Pod petycją o poprawę dostępu do komunikacji miejskiej dla pracowników strefy podpisało się łącznie ponad pięćset osób. Zwracali uwagę, że infrastruktura pozostaje w tyle za rozwojem strefy, a odległość od przystanków do najdalej położonych budynków nie zachęca do przesiadania się do komunikacji miejskiej.

W petycji wskazano kilka propozycji rozwiązań, m.in. budowę chodników łączących ulicę Życzkowskiego z ulicami Skarżyńskiego i Spadochroniarzy, utworzenie nowego przystanku na ul. Stella-Sawickiego, u wylotu prowizorycznej drogi z płyt betonowych, a także wprowadzenie linii autobusowej, która wjeżdżałaby w głąb strefy.

Brak możliwości

Postulaty pracowników przedstawił w interpelacji do prezydenta radny miejski Wojciech Krzysztonek. W odpowiedzi zostały one po kolei odrzucone – albo z powodu ograniczeń technicznych, albo ze względu na własność terenu.

Prezydent Jacek Majchrowski argumentuje w przesłanym piśmie, że samochody parkujące po obydwu stronach ulicy Życzkowskiego utrudniałyby przejazd autobusu. Poza tym, nie ma tam miejsca, gdzie można byłoby zlokalizować pętlę i zapewnić kierowcom przewidziane przepisami przerwy. Zapewnia, że rozwój strefy będzie „stale monitorowany” przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu i jeśli będzie techniczna możliwość przekierowania tam linii, „weźmie takie rozwiązanie pod rozwagę i przeanalizuje je niezwłocznie, w tym pod kątem finansowym”.

Przystanek na ul. Stella Sawickiego nie może powstać m.in. dlatego, że znalazłby się zbyt blisko istniejących już przystanków. Wyznaczenie tam przejścia dla pieszych wymagałoby ustawienia kolejnej sygnalizacji świetlnej, ponieważ ulica ma tam po trzy pasy i ograniczenie prędkości do 70 km/h. Z kolei wnioskowane w petycji nowe inwestycje przebiegałyby w większości po terenach należących do Politechniki Krakowskiej, a nie miasta.

Zapełniony grafik biura planowania

Mniej więcej połowę tekstu odpowiedzi zajęło wytłumaczenie, jak wygląda procedura sporządzania planów miejscowych i tego, że urząd już teraz przygotowuje ich 44, więc nie może zagwarantować szybkiego objęcia planem również strefy w Czyżynach.

– Dostaliśmy mocną odpowiedź, że się nie da i dużą epopeję na temat tego, ile Biuro Planowania ma pracy. Ona nie pozwala na jakąkolwiek dyskusję na temat tego, co dalej – ocenia Sebastian Ozdoba, autor tekstu petycji. Zapowiada polemikę, szczególnie z odmową skierowania do strefy linii autobusowej. Przyznaje jednak, że jest rozczarowany i nie spodziewa się, by urząd chciał się poważnie zająć sprawą. Wcześniej próbował zainteresować problemem zarządcę strefy ekonomicznej, ale również bez skutku.

Czy dalszy rozwój strefy wymusi zmiany? – Może tak być, ale ta strefa już i tak jest na tyle rozbudowana, że nie ma na co czekać – ocenia Ozdoba. – Skończymy na tym, że wszystko będzie zabudowane i będziemy takim Mordorem, jak mówią o ulicy Postępu w Warszawie, gdzie korki są i w jedną i w drugą stronę przy wyjeździe. Do takiej sytuacji obecnie zmierzamy – mówi.