Tak miasto chce poprowadzić linię na Złocień. Bez pętli na końcu
O tym, że miasto planuje na Złocieniu linię tramwajową bez standardowej pętli, tylko z przejazdówką do zmiany kierunku jazdy, informowaliśmy szerzej we wrześniu. Z odpowiedzi miasta wynikało, że takie są aktualne ustalenia, ale sprawa nie została jednoznacznie rozstrzygnięta.
Urzędnicy powoływali się m.in. na trwające prace nad strategicznymi dokumentami, takimi jak studium dla metra, plan ogólny czy Strategia Rozwoju Krakowa, które powinny wskazywać kierunki rozwoju systemu transportu.
– Z uwagi na wspomniane prace nad strategicznymi dokumentami, a tym samym brak przesądzeń planistycznych w zakresie kierunków rozwoju układu komunikacyjnego w rejonie osiedla Złocień, zdecydowano o skupieniu się, na obecnym etapie, nad rozwiązaniami projektowymi zakończenia linii tramwajowej tzw. przejazdówką – tłumaczy nam Piotr Subik z biura prasowego urzędu miasta.
Między jezdniami
W internecie można zobaczyć mapy proponowanych aktualnie rozwiązań, opublikowane w ramach procedury audytu rowerowego. Co istotne, mowa ciągle o koncepcji, a nie docelowym projekcie.
Na głównym ciągu prowadzącym przez rejon Małego Płaszowa i Rybitw torowisko poprowadzone jest pomiędzy jezdniami, podobnie jak na istniejącym obecnie fragmencie.
Pierwszy przystanek przewidziano w rejonie obecnego przejścia dla pieszych przez ul. Surzyckiego. Na tej samej wysokości znajdą się nowe przystanki autobusowe. Dalej tramwaje i autobusy mają się zatrzymać przy skrzyżowaniach z ul. Albatrosów i Rybitwy.
Kolejny przystanek (nazwany „Nowe Miasto”) zaplanowano przy kolejnym przejściu, na wysokości myjni samochodowej przy ul. Christo Botewa. W tym przypadku nie ma w sąsiedztwie przystanków autobusowych. Dalej tramwaje zatrzymają się przy skrzyżowaniu z ul. Półłanki.
Na południe w stronę osiedla
Większe zmiany zaczynają się w rejonie skrzyżowania z ul. Bartników. To w tym miejscu planowana linia ma skręcić na południe, w stronę ul. Domagaly i osiedla Złocień. To wiąże się z przebudową całego skrzyżowania, od jezdni po rozwiązania dla pieszych i rowerzystów:
Przystanek w stronę centrum ma być zlokalizowany pomiędzy jezdniami ul. Śliwiaka, a ten w stronę Złocienia – już po skręcie z głównej drogi.
Dalej linia przebiega wzdłuż ul. Domagały, z przystankiem „Domagały” za skrzyżowaniem z ul. Nad Drwiną i „Magazyny” przed parkiem na Złocieniu.
Całość kończy się przed skrzyżowaniem z ul. Agatową. Na ostatnim odcinku przewidziany jest odcinek dodatkowego, trzeciego toru. Do poruszania się pomiędzy przystankami tramwajowymi a istniejącą pętlą autobusową służyłby odcinek nowego chodnika:
Czy wystarczy?
Rezygnacja z pętli może zaskakiwać, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecny i planowany rozwój tej części miasta. – Przejazdówka to za mało – komentował we wrześniu w rozmowie z nami Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa. W jego ocenie, linia tramwajowa może się cieszyć dużą popularnością zarówno wśród mieszkańców, jak i pracowników firm z tego rejonu.
– Dlatego inwestycja potrzebuje nie przejazdówki, która mocno ograniczy przepustowość końcówki, tylko pętli z prawdziwego zdarzenia, z dużą liczbą torów, która umożliwi kończenie tu jak największej liczby linii i kursów, a motorniczym da należytą chwilę odpoczynku w dobrych warunkach – mówił wówczas Jacek Mosakowski.