Te 24 osoby będą kreślić krakowski przebieg nowej S7
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski podpisał zarządzenie zmieniające wcześniejszy dokument Jacka Majchrowskiego w sprawie powołania miejskiego zespołu ds. opracowania propozycji przebiegu drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice.
W jego skład od teraz wchodzi 24 osoby, reprezentujące urząd miasta, miejskie jednostki, radę miasta oraz południowe dzielnice.
Zespół ma przygotować merytoryczną opinię i własne propozycje dla odcinka, którego przebieg zaproponowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Kto znalazł się w zespole
Przewodniczącym został prof. Stanisław Mazur, pierwszy zastępca prezydenta Krakowa. Jego zastępcami są Stanisław Kracik, trzeci zastępca prezydenta miasta, oraz Piotr Szymański, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Infrastruktury.
W zespole znaleźli się m.in. przewodniczący Rady Miasta Jakub Kosek, przedstawiciele klubów radnych: Agnieszka Pogoda-Tota i Grzegorz Stawowy (Koalicja Obywatelska), Małgorzata Potocka (Nowa Lewica), Michał Starobrat (Kraków dla Mieszkańców) oraz Marek Sobieraj (Prawo i Sprawiedliwość).
Wśród członków są także reprezentanci południowych dzielnic Krakowa, przez które może przebiegać nowa trasa: Artur Markiewicz ze Swoszowic, Janusz Banaś z Podgórza Duchackiego, Zbigniew Kożuch z Bieżanowa-Prokocimia i Piotr Chmielarczyk z Dębnik.
Zespół uzupełniają przedstawiciele miejskich jednostek i wydziałów – m.in. Zarządu Dróg Miasta Krakowa, Zarządu Inwestycji Miejskich, Zarządu Transportu Publicznego, Wydziału Planowania Przestrzennego i Wydziału Środowiska.
W pracach uczestniczyć będą również Daniel Wrzoszczyk ze Stowarzyszenia Metropolia Krakowska oraz eksperci Krzysztof Adamczyk i Piotr Cygan.
Miasto podtrzymuje sprzeciw wobec trasy przez Kraków
Aleksander Miszalski zapowiedział, że zespół przeanalizuje dokumentację przygotowaną przez GDDKiA i opracuje tzw. kontrreferat – miejską opinię wskazującą alternatywne rozwiązania.
Prezydent przypomniał, że stanowisko miasta pozostaje niezmienne: trasa S7 nie powinna przebiegać przez południowe dzielnice Krakowa. Miasto zamierza przedstawić własne warianty, m.in. przebieg wschodni, który nie ingerowałby w tereny mieszkaniowe.
– To nie czas na protesty, ale na merytoryczną analizę i dialog z inwestorem – podkreśla Miszalski.