To największa taka operacja w Krakowie. Wielkie zaskoczenie już na samym początku

To bez wątpienia jedna z najbardziej wymagających i kosztownych inwestycji, które w najbliższym czasie planuje krakowski ZZM. Trzy firmy walczą o wielki kontrakt. Jedna propozycja mocno zaskakuje.

Inwestycja pod hasłem ochrony bioróżnorodności Zalewu Nowohuckiego to ogromne przedsięwzięcie, na które miasto planuje wydać łącznie ok. 28,3 mln zł

Projekt w dużej mierze opiera się na funduszach europejskich, które miejska jednostka otrzymała jeszcze w minionym roku (25 mln zł dofinansowania – przyp. red.).

Całość prac ma zostać sfinansowana w dwóch transzach: w 2026 roku na prace zostanie przeznaczone blisko 12,6 mln zł, a w 2027 roku budżet inwestycji domknie kwota ponad 15,7 mln zł

Zgodnie z planem finał całej inwestycji ma nastąpić do końca maja przyszłego roku.

Finansowa przepaść

Termin zbierania ofert był kilkukrotnie przesuwany. Ostatecznie do miejskiej jednostki wpłynęły trzy propozycje. Najdroższa z ofert opiewa na ponad 27,2 mln zł, czyli blisko założonego limitu. Druga propozycja wynosi niespełna 21,9 mln, natomiast trzecia, najtańsza, to zaledwie 15,6 mln zł – tym samym mieści się w budżecie z gigantycznym, bo aż 12–milionowym zapasem.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

„Jeden z najważniejszych zbiorników parkowych”

– To największa inwestycja ZZM-u w obszarze czynnej ochrony ekosystemu wodnego – mówił w jednej z rozmów z LoveKraków.pl Łukasz Pawlik, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. 

To jeden z ważniejszych zbiorników parkowych miasta, pełniący funkcje przyrodnicze, retencyjne i rekreacyjne
Szef miejskiej jednostki

Projekt obejmuje m.in.: oczyszczenie zbiornika z namułów, materii organicznej i obumierającej roślinności, zabezpieczenie brzegów wyspy oraz odtworzenie stref roślinności buforowej i zanurzonej.

Jego wartość wynika z zakresu prac, które musimy przeprowadzić. Priorytetem jest przywrócenie równowagi biologicznej, ograniczenie eutrofizacji i poprawa warunków życia ptaków, ryb, bezkręgowców oraz gatunków chronionych
Łukasz Pawlik

Planowane prace będą kontynuacją wcześniejszych działań miejskiej jednostki. Pawlik wyjaśniał, że mowa m.in. o badaniach jakości wody, monitoringu, bioremediacji i biomanipulacji.

Największym wyzwaniem będzie osiągnięcie trwałego efektu ekologicznego. Istotne będą również działania, które w przyszłości należy zaplanować na rzece Dłubni, ukierunkowane na poprawę jakości wody w cieku zasilającym Zalew Nowohucki – podsumował.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Bez wycinki i pod nadzorem

Inwestycja obejmie gruntowne sprzątanie Zalewu Nowohuckiego, w tym: usunięcie namułów z dna zbiornika, odtworzenie strefy roślinności buforowej i roślinności stale zanurzonej w wodzie oraz ukształtowanie i zabezpieczenie brzegów wyspy

Na dnie powstanie tzw. głęboczek, a tafla i brzegi zyskają ponad 10 tys. m² nowych roślin, które oczyszczą wodę i dadzą schronienie zwierzętom.

Zaplanowano też badania laboratoryjne wody oraz działania w obrębie ichtiofauny, obejmujące m.in. ocenę zespołu ryb, odłów selektywny gatunków roślinożernych i planktonożernych.

W wyniku działań projektowych pojemność retencyjna zbiornika zwiększy się co najmniej o 28 tys. m³, co przyczyni się m.in. do poprawy lokalnego mikroklimatu oraz do ograniczenia spływu powierzchniowego i poprawy bilansu wodnego tego obszaru
ZZM

Miejska jednostka zapewnia też, że działania planowane w ramach projektu nie przewidują wycinki drzew ani krzewów, a wszystkie prace będą prowadzone na działkach miejskich pod nadzorem przyrodników.