To największa taka operacja w Krakowie. Wielkie zaskoczenie już na samym początku
Inwestycja pod hasłem ochrony bioróżnorodności Zalewu Nowohuckiego to ogromne przedsięwzięcie, na które miasto planuje wydać łącznie ok. 28,3 mln zł.
Projekt w dużej mierze opiera się na funduszach europejskich, które miejska jednostka otrzymała jeszcze w minionym roku (25 mln zł dofinansowania – przyp. red.).
Całość prac ma zostać sfinansowana w dwóch transzach: w 2026 roku na prace zostanie przeznaczone blisko 12,6 mln zł, a w 2027 roku budżet inwestycji domknie kwota ponad 15,7 mln zł.
Zgodnie z planem finał całej inwestycji ma nastąpić do końca maja przyszłego roku.
Finansowa przepaść
Termin zbierania ofert był kilkukrotnie przesuwany. Ostatecznie do miejskiej jednostki wpłynęły trzy propozycje. Najdroższa z ofert opiewa na ponad 27,2 mln zł, czyli blisko założonego limitu. Druga propozycja wynosi niespełna 21,9 mln, natomiast trzecia, najtańsza, to zaledwie 15,6 mln zł – tym samym mieści się w budżecie z gigantycznym, bo aż 12–milionowym zapasem.
„Jeden z najważniejszych zbiorników parkowych”
– To największa inwestycja ZZM-u w obszarze czynnej ochrony ekosystemu wodnego – mówił w jednej z rozmów z LoveKraków.pl Łukasz Pawlik, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie.
Projekt obejmuje m.in.: oczyszczenie zbiornika z namułów, materii organicznej i obumierającej roślinności, zabezpieczenie brzegów wyspy oraz odtworzenie stref roślinności buforowej i zanurzonej.
Planowane prace będą kontynuacją wcześniejszych działań miejskiej jednostki. Pawlik wyjaśniał, że mowa m.in. o badaniach jakości wody, monitoringu, bioremediacji i biomanipulacji.
– Największym wyzwaniem będzie osiągnięcie trwałego efektu ekologicznego. Istotne będą również działania, które w przyszłości należy zaplanować na rzece Dłubni, ukierunkowane na poprawę jakości wody w cieku zasilającym Zalew Nowohucki – podsumował.
Bez wycinki i pod nadzorem
Inwestycja obejmie gruntowne sprzątanie Zalewu Nowohuckiego, w tym: usunięcie namułów z dna zbiornika, odtworzenie strefy roślinności buforowej i roślinności stale zanurzonej w wodzie oraz ukształtowanie i zabezpieczenie brzegów wyspy.
Na dnie powstanie tzw. głęboczek, a tafla i brzegi zyskają ponad 10 tys. m² nowych roślin, które oczyszczą wodę i dadzą schronienie zwierzętom.
Zaplanowano też badania laboratoryjne wody oraz działania w obrębie ichtiofauny, obejmujące m.in. ocenę zespołu ryb, odłów selektywny gatunków roślinożernych i planktonożernych.
Miejska jednostka zapewnia też, że działania planowane w ramach projektu nie przewidują wycinki drzew ani krzewów, a wszystkie prace będą prowadzone na działkach miejskich pod nadzorem przyrodników.