„To nie jest zadanie drugoplanowe – to fundament”. 80 projektów w toku

Koniec z projektowaniem „przy okazji”. Ogrodniczka Miasta Krakowa zdradza, jak rygorystyczny audyt i kilkadziesiąt nowych projektów zmienią sposób, w jaki myślimy o krakowskich ulicach.

2026 rok to czas zmian w miejskiej przestrzeni. Nim jednak dojdzie do faktycznych prac w terenie, należy wykonać wiele zakulisowych prac.

– W tym momencie zdecydowanie najwięcej energii poświęcamy programowi „Zielone Ulice”. Procedujemy blisko 80 projektów – od większych założeń przestrzennych po mniejsze interwencje punktowe – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Katarzyna Opałka, Ogrodniczka Miasta Krakowa.

Wszystkie przygotowujemy własnymi siłami, a wiele z nich wymaga uzgodnień konserwatorskich, więc to naprawdę duża i wielowątkowa praca. Ściśle współpracujemy z ZDMK, ramię w ramię działając na rzecz tego, aby ulice Krakowa stawały się bardziej zielone
Ogrodniczka Miasta Krakowa

Opałka podkreśla, że nowa strategia zieleni przyulicznej to konkretne działania, takie jak wypracowywanie rozwiązań projektowych i ubieganie się o środki w ramach programu FEnIKS.

Miejska ogrodniczka Katarzyna Opałka
Miejska ogrodniczka Katarzyna Opałka
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Świadome projektowanie zieleni

Ogrodnicza kładzie też nacisk na narzędzie, którym zajmuje się jej zespół, czyli Zielony Audyt dla inwestycji miejskich. – Jego rolą jest dopilnowanie, aby zieleń była projektowana świadomie, a wycinka była ostatecznością – wyjaśnia.

To często trudne rozmowy, ale przynoszą realne efekty i realnie zmieniają sposób myślenia o inwestycjach
Ogrodniczka Miasta Krakowa

Dalej wylicza również, że równolegle jej zespół pracuje nad projektami w ramach programu prezydenta Aleksandra Miszalskiego „Da się”, czyli zmianami m.in. przed magistratem, na Placu Wielkiej Armii Napoleona, a także nad Rondem Mogilskim.

– Bierzemy też udział w pracach nad aktualizacją zapisów MPZP, zabiegając o wprowadzenie minimalnych wskaźników udziału drzew w ramach powierzchni biologicznie czynnej. Sama powierzchnia biologicznie czynna to za mało, jeśli kończy się na trawniku. To drzewa realnie zmieniają jakość przestrzeni i klimat miasta. Dlatego w planach miejscowych trzeba jasno określić, ile minimalnie drzew powinno przypadać na daną powierzchnię biologicznie czynną – wyjaśnia. 

Plac Wielkiej Armii Napoleona
Plac Wielkiej Armii Napoleona
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Jakie są efekty tej pracy?

Ogrodniczka tłumaczy, że jednym z ważniejszych zadań dla jej zespołu w 2026 roku jest wzmacnianie Zielonego Audytu oraz większa transparentność działań jej zespołu. – Chciałabym, żeby mieszkańcy lepiej widzieli, co robimy i jakie są efekty tej pracy – mówi. 

Mniej betonu, więcej zieleni

W ostatnich dniach głośno było o jednym z parkingów w Podgórzu. Po przeprowadzonych konsultacjach z mieszkańcami, urzędnicy musieli się wycofać z pomysłu odbetonowania tej przestrzeni.

Więcej informacji w tekście – Wielkie plany, szybki odwrót. Miasto wycofuje się z odbetonowania parkingu

Tymczasem Ogrodniczka Miasta Krakowa wyjaśnia, że jednym z priorytetów dla jej zespołu w tym roku jest kontynuowania i rozwijanie programu „Zielone Ulice”. 

To projekt długofalowy – chodzi nie tylko o nasadzenia, ale też o retencję, poprawę mikroklimatu i tworzenie zielonych enklaw wzdłuż ulic. To inwestycja w jakość życia mieszkańców
Katarzyna Opałka
Parking przy ulicy Piwnej
Parking przy ulicy Piwnej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

„Musimy się im uważnie przyjrzeć”

– Dziś wyraźnie widać, że dynamiczny rozwój nowych inwestycji w ostatnich latach nie zawsze szedł w parze z jakością ich późniejszego utrzymania. To naturalne wyzwanie po okresie intensywnych realizacji, ale jednocześnie bardzo istotny moment – tłumaczy Ogrodniczka.

Utrzymanie zieleni to nie jest zadanie drugoplanowe – to fundament. Nie wystarczy już regularne koszenie trawników czy podstawowe zabiegi pielęgnacyjne. Zieleń miejska – szczególnie ta bardziej zróżnicowana, z nasadzeniami drzew, krzewów i bylin – wymaga większej troski, wiedzy i systemowego podejścia
Katarzyna Opałka

Ogrodniczka podkreśla, że są w tym obszarze konkretne problemy i trzeba im się uważnie przyjrzeć. Dalej zapewnia, że jej zespół chce wesprzeć działania Zarządu Zieleni Miejskiej w tym zakresie.

– ZZM po wielu latach dużych inwestycji, stoi dziś przed wyzwaniem związanym z jakością utrzymania. To moment, w którym potrzebne jest skupienie uwagi właśnie na tym obszarze – standardach pielęgnacji, organizacji pracy i proporcjach między nowymi realizacjami a troską o to, co już powstało – wyjaśnia.