Trudne warunki pogodowe, służby pracują

Od rana w Krakowie panują trudne warunki pogodowe. Pada marznący deszcz, który na drogach i chodnikach zamienia się w gołoledź.

Krakowskie Pogotowie Ratunkowe od rana notuje dziesięciokrotny wzrost liczby wyjazdów, związanych z gołoledzią. – Było to ponad 40 wyjazdów do złamań i stłuczeń, głównie spowodowanych upadkami na chodnikach. Zwykle tego typu wyjazdów w takim czasie jest zaledwie kilka – mówi Joanna Sieradzka, rzecznik prasowa KPR.

Najczęstsze wezwania dotyczą złamań nóg, a także poważnych urazów głowy. – Apelujemy głównie do osób starszych, ponieważ w ich przypadku złamania w obrębie kończyn dolnych, np. szyjki kości udowej mogą mieć poważne konsekwencje. Chcemy też ostrzec rowerzystów, bo dla nich warunki drogowe są również bardzo trudne – dodaje Sieradzka.

MPO pracuje na pełnych obrotach

Również Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania ma dziś dużo pracy. Ponad 3/4 wszystkich jednostek MPO jest na krakowskich ulicach. – Obecnie w mieście łącznie jeździ 171 jednostek, w tym 46 solarek  i prawdopodobnie sprzęt będzie musiał pracować do końca dzisiejszego dnia. Według prognoz pogody podobnie będzie wyglądał również poniedziałek 11 stycznia –komentuje Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy krakowskiego MPO.

Największym problemem dla służb są chodniki, tam najtrudniej jest walczyć z gołoledzią. – Nie wszyscy właściciele budynków i nieruchomości wywiązują się z obowiązku zabezpieczenia chodnika przed swoją posesją i usunięcie śliskości – mówi Odorczuk.