Uchwała antysmogowa zaskarżona. Marszałek Kozak się nie boi [Rozmowa]

W połowie stycznia została przegłosowana uchwała antysmogowa. Wprowadza ona m.in. możliwość zakazu używania paliw stałych w Krakowie. Teraz została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przez osoby ze Śląska. Wicemarszałek województwa Wojciech Kozak nie obawia się jednak powtórki z 2015 roku.

Skarżący uważają, że w Polsce istnieją normy emisyjne dotyczące paliw stałych i że ekogroszek jest paliwem niskoemisyjnym. Nie rozumieją również decyzji o tym, że do użytku został dopuszczony biogaz. Ponadto wątpią w to, że trzy stacje pomiarowe dają realny obraz mapy zanieczyszczeń w Krakowie.

Dodatkowo twierdzą, że uchwała narusza zasadę proporcjonalności, ponieważ za dużą część emisji odpowiada przemysł wraz z transportem. Jednak to tylko posiadacze kotłów na paliwo stałe za to odpowiadają. Dostało się też władzom miasta za dopłaty do rachunków za ogrzewanie.

Oskarżeniami zbytnio nie przejął się wicemarszałek Wojciech Kozak, chociaż nie bagatelizuje samego faktu. Porozmawialiśmy z marszałkiem na ten temat.

Dawid Kuciński, LoveKraków.pl: W czyim interesie było zaskarżenie tej uchwały, bo na pewno nie w interesie krakowian?

Wojciech Kozak, wicemarszałek województwa małopolskiego: Sam się zastanawiam, bo chcemy poszerzyć uchwałę, a tu skarga rozżalonych ludzi, którzy protestują nie wiadomo dlaczego. Wiemy jednak, że są osoby, które po prostu muszą protestować, żeby żyć.

Jakie są najsłabsze punkty tego zaskarżenia?

Przede wszystkim tło gminy, argument z ekogroszkiem, który powinien być stosowany, a przecież to często tylko nazwa marketingowa. Również to, że gaz cieplarniany jest dopuszczony, ale nie jest trafiony, ponieważ podczas spalania powstaje z niego woda i dwutlenek węgla, który nie jest tak szkodliwy jak pyły.

Twierdzą też, że gastronomii nie będzie można używać, a my przecież zapisaliśmy, że jeśli spełnią warunki, to mogą działać jak dotychczas.

Uchwała jest tak umocowana w prawie krajowym, że nie ma obaw o to, co orzeknie sąd?

Nowelizacja Prawa ochrony środowiska została zainicjonowana w Małopolsce. Odpierając zarzuty na poprzednią uchwałę, określiliśmy punkty w ustawie, które pozwalają nam robić to, co się dzieje i jakie uchwały wnoszą restrykcje względem paliw stałych w Krakowie.

Jak pana zdaniem zareagują krakowianie? Znów zwolnimy z wymianą?

Liczę, że będzie jedno wielkie wrzenia. Liczba osób, które wiedzą, jak groźna jest niską emisja, jest większa. Nie powinno być żadnych przestojów, jeśli chodzi o wymianę pieców. 1 września 2019 roku – to data realna, kiedy będą efekty.