Uchwała o darmowej komunikacji do poprawy? „Będziemy obserwować”

Szef krakowskiej PO Aleksander Miszalski uważa, że przy wprowadzaniu darmowej komunikacji podczas dni smogowych, powinny być brane pod uwagę niższe stężenia zanieczyszczeń. Na razie jednak radny będzie się przyglądał,  jak funkcjonuje poprawiona uchwała przez następne dwa-trzy miesiące.

Nowa uchwała, która pozwala miastu na wprowadzenie darmowej komunikacji w czasie, gdy średnie stężenie pyłu PM10, zliczane w ciągu doby dwukrotnie, przekroczy 150 mikrogramów na metr sześcienny w jednej ze średnich godzinowych. Gdyby w poprzednim sezonie grzewczym zastosować takie zasady, kierowcy mogliby podróżować za darmo przez 11 dni, a nie tylko przez dzień.

Radny Aleksander Miszalski chciałby obniżenia normy. Nie udało się tego zrobić na ostatniej sesji rady miasta, ale szef krakowskiej PO nie zamierza się spieszyć. Zwłaszcza, że w rozmowie z ze swoimi kolegami z klubu oraz z Przyjaznym Krakowem i PiS-em musi mieć jakieś argumenty.

Brak potencjalnego przychodu

Te jednak, zdaniem radnego, już widać. – Przy założeniu, że limit stężenia wynosi 100 uq, to przez całą zimę z darmowej komunikacji osoby z dowodami rejestracyjnymi korzystałyby przez 36 dni. Z badań urzędu wychodzi, że rok temu maksymalnie 5% podróżujących wylegitymowało się kontrolerowi właśnie dowodem rejestracyjnym. Wychodzi więc, że potencjalny brak przychodu wyniósłby ok. 2 mln złotych – wylicza Miszalski.  Radny zauważa również, że przecież ci ludzie i tak nie skorzystaliby z komunikacji, bo na co dzień podróżują samochodami. Choć oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że jest grupa, która tak czy inaczej korzysta z komunikacji miejskiej, posiadając dowód rejestracyjny.

–Moim zdaniem nawet ta maksymalna kwota jest dopuszczalna, bo przecież tu chodzi o edukacje, promowanie ekologii i przyzwyczajenie ludzi, że coś takiego w mieście funkcjonuje – uważa radny Miszalski i dodaje, że przy 80 mln złotych wydawanych na wymianę pieców, „nie ma o czym dyskutować”.

Na razie jednak nie będzie żadnych poprawek. – Przyjrzymy się temu, jak będzie to wyglądać w najbliższym czasie  i być może wyjdziemy z inicjatywą na początku nowego roku – stwierdza.