Ulewa nie oszczędziła magistratu. Przeciekł dach w Sali Lea
W poniedziałek wieczorem przez Małopolskę przeszły ulewy. Strażacy wyjeżdżali głównie do zalanych piwnic, posesji, powalonych drzew i konarów. Na szczęście obyło się bez osób rannych. – Wszelkie utrudnienia były usuwane na bieżąco – przekazywali małopolscy strażacy.
Jak się okazuje, szkody są też w krakowskim magistracie przy placu Wszystkich Świętych. Jak poinformował prezydent Aleksander Miszalski, przeciekł dach w Sali Lea. „Ekstremalne warunki pogodowe stają się niestety naszą codziennością i takie obrazy mogą towarzyszyć nam coraz częściej. Z tego powodu bardzo ważne jest, by jeszcze intensywniej działać w zakresie retencjonowania, a także rozwoju zielonej infrastruktury, która jest ważnym elementem walki ze zmianami klimatu. Ważnym elementem tych działań jest również odbetonowanie ulic, którym zajmuje się m.in. Ogrodniczka Miejska” – poinformował we wpisie Miszalski.
Jak podają urzędnicy, doszło konkretnie do zalania ściany przed salą Lea. – Zidentyfikowaliśmy problem i jesteśmy w kontakcie z wykonawcą, który podejmie prace naprawcze, by trwale uszczelnić konstrukcję dachową i osuszyć zalaną część. Budynek jest oczywiście ubezpieczony – tłumaczy Przemysław Walaszczyk, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej w urzędzie.
Setki interwencji strażaków
W regionie straż pożarna interweniowała 275 razy, z czego aż 216 w samym Krakowie. – Opady atmosferyczne dają o sobie znać. Strażacy z OSP Biskupice interweniują przy zalanej drodze między Biskupicami a Sieciechowicami, wypompowując wodę. Z kolei przy Galerii Bronowice sytuacja wcale nie jest lepsza. Na zdjęciach możemy zobaczyć, jak wiele terenu zostało zalane – informował wieczorem w mediach społecznościowych Patrol-998 Małopolska.