Uszkodzona kładka zamknięta od września. Rusza naprawa

W przyszłym tygodniu ma ruszyć naprawa kładki nad Trasą Wolbromską. Piesi i rowerzyści wciąż nie mogą z niej korzystać po tym, jak we wrześniu została uszkodzona przez ciężarówkę.

Dwa miesiące temu

Do nietypowej kolizji doszło 24 września na ulicy Generała Stanisława Sosabowskiego, na wysokości parkingu P&R Pachońskiego.

Samochód ciężarowy jechał lewym pasem w stronę ul. Opolskiej. Zahaczył podnośnikiem o tablicę elektroniczną zamontowaną na kratownicy nad drogą. Ta z kolei uderzyła w kładkę pieszo-rowerową.

Kolizja na Trasie Wolbromskiej
Kolizja na Trasie Wolbromskiej

Usuwanie skutków zdarzenia trwało kilka godzin. Kratownica z ekranem została całkowicie zdemontowana, usunięto uszkodzone barierki, a wejście na uszkodzoną część kładki zostało zagrodzone. Po dwóch miesiącach od zdarzenia mieszkańcy wciąż nie mogą w tym miejscu przechodzić na drugą stronę ulicy. Dostępny pozostał jedynie fragment nad torowiskiem tramwajowym.

Bez poważnych uszkodzeń

Na razie wszystko wskazuje na to, że uszkodzenia kładki nie są duże. – Nie doszło do poważniejszych uszkodzeń konstrukcyjnych, w szczególności w obrębie ustroju nośnego – mówi nam Krzysztof Wojdowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Po demontażu zniszczonych elementów przeprowadzone zostaną jednak dodatkowe oględziny.

ZDMK wskazuje, że uszkodzone zostały elementy wyposażenia. – Uszkodzeniu uległo przede wszystkim wyposażenie obiektu, w tym balustrady, deski gzymsowe, nawierzchnia płyty pomostowej wraz z jej górną warstwą oraz powłoki malarskie dźwigarów – wylicza przedstawiciel jednostki.

Uszkodzenia kładki nad ul. Generała Stanisława Sosabowskiego
Uszkodzenia kładki nad ul. Generała Stanisława Sosabowskiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Naprawa wkrótce

Prace przy naprawie kładki mają ruszyć niebawem. – Ich rozpoczęcie planowane jest na początek przyszłego tygodnia – przekazuje Wojdowski. Wszystko powinno być gotowe już na koniec listopada.

Koszt naprawy samej kładki oszacowano wstępnie na około 36 tys. zł. Ostateczna kwota będzie zależeć od faktycznego zakresu wykonanych prac.

– Jednostka będzie dochodziła pokrycia kosztów napraw z ubezpieczenia pojazdu, który doprowadził do uszkodzenia obiektu – zaznacza Wojdowski.

Do czasu zakończenia prac piesi muszą przechodzić przez jezdnię w innym miejscu. – Funkcję alternatywnego przejścia pełni sąsiednie, naziemne przy skrzyżowaniu z ul. Pachońskiego – informuje rzecznik.