W tym roku kładka połączyła brzegi. W przyszłym zostanie otwarta

Kończący się rok przyniósł widoczne efekty na budowie kładki Kazimierz-Ludwinów. W drugiej połowie roku z nowej przeprawy skorzystają piesi i rowerzyści.

Na początku 2025 roku na obydwu brzegach Wisły trwały dopiero prace przy budowie podpór. Trudno było jeszcze sobie wyobrazić docelowy kształt nowej kładki.

Wiosną rozpoczął się montaż pierwszych elementów przęseł. Z tymczasowej bazy zorganizowanej na Zabłociu przypływały kolejne części docelowej konstrukcji.

W lipcu po raz pierwszy kładka spięła obydwa brzegi Wisły. Najpierw połączone zostały dwa zewnętrzne, poziome pomosty. Po wakacjach pojawiły się też elementy środkowego, widokowego pomostu, który po jednej stronie schodzi bliżej lustra wody, a po przeciwnej – wznosi się wysoko ponad poziom Bulwarów Wiślanych.

Równocześnie przez cały rok trwały wciąż dyskusje o sprawach formalnych i o tym, czy jej budowa może poskutkować wykreśleniem Krakowa z listy Unesco.

Zanim z kładki skorzystają pierwsi użytkownicy, trzeba wykonać jeszcze wiele prac – zarówno tych dotyczących samej kładki, jak i wykonania dojść i najazdów.

W galerii zdjęć prezentujemy aktualne postępy prac.