Ważna przeprawa wymaga pilnej interwencji. Park Jerzmanowskich u progu zmian
W ostatnich dniach października Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie ogłosił postępowanie, w ramach którego szuka wykonawcy dla ważnych prac w parku im. Anny i Erazma Jerzmanowskich na południu miasta. Termin składania ofert mija 14 listopada. Miejska jednostka planuje przeznaczyć na ten cel nieco ponad 370 tys. zł.
Co się zmieni?
Głównym zadaniem dla wykonawcy prac będzie wzmocnienie lub też przebudowa fundamentu kładki nad potokiem Drwinka zwanym również potocznie potokiem Prokocimskim. Oprócz tego, w ramach tego samego zlecenia, wykonawca zajmie się także budową nowych tablic edukacyjnych oraz instalacją oświetlenia wzdłuż ścieżki parkowej.
Najpierw wykonawca prac będzie musiał rozebrać istniejącą kładkę wraz z fundamentami i całą infrastrukturą podziemną (elektryczną). Jak zaznacza miejska jednostka, prace rozbiórkowe muszą być przeprowadzone ostrożnie: należy najpierw zdjąć stalową konstrukcję nośną pomostu z fundamentów.
Po usunięciu starych fundamentów należy wykonać nowe, żelbetowe przyczółki (podpory) po obu stronach kładki. Po osiągnięciu odpowiedniej wytrzymałości betonu, należy przenieść zdjętą konstrukcję kładki i zamontować ją na nowych podporach.
Oprócz tego, w parku zostanie również zamontowane nowe oświetlenie, a także tablice dydaktyczne.
Mostek musiał zostać zamknięty
W połowie minionego roku informowaliśmy o tym, że po ulewnych deszczach mostek w parku Jerzmanowskich został podmyty przez wezbrany potok. Wówczas ze względów bezpieczeństwa ZZM zdecydował o jego - jak wówczas oceniano: tymczasowym - zamknięciu.
Mimo zagrożenia, mieszkańcy korzystali z tej przeprawy, a ogrodzenie, które miało to uniemożliwić, zostało wrzucone do potoku. Wówczas ZZM tłumaczył, że tego typu działania to po prostu akt wandalizmu. Od tamtego czasu aż do dzisiaj, kładka oficjalnie pozostaje niedostępna dla pieszych. W praktyce wygląda to jednak zupełnie inaczej. Aktualnie po obu jej brzegach postawione są blaszane blokady.
Miliony wydane lata temu
Blisko pięć lat temu Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie mówił o świeżo przeprowadzonej rewitalizacji parku Jerzmanowskich, jako o największej z dotychczasowych inwestycji. Dlaczego? Otóż chodziło o wysoki koszt przeprowadzonej rewitalizacji. Prace, które wówczas zostały przeprowadzone, kosztowały ok. 14 mln zł.
O jakich pracach mowa?
Przede wszystkim wykonywane prace dotyczyły zabytkowego starodrzewu, który musiał przejść należną mu pielęgnację. Wówczas główną rolę odgrywał dźwig, który umożliwiał dostanie się do samych czubków najstarszych drzew. Oprócz pielęgnacji starych drzew dokonano też szereg nowych nasadzeń. W parku pojawiło się 220 nowych drzew – lip, klonów, jesionów, dębów, grabów i wielu innych. Dodatkowo pojawiło się tez ponad 8 tys. nowych krzewów i ponad 29 tys. bylin.
Podczas prac przesunięto też plac zabaw. Został on wówczas zbudowany całkowicie od nowa, a wszystkie urządzenia zostały wymienione. Park zyskał też ogólnodostępną toaletę.
Jedną z większych nowości była znana krakowianom z Rynku Głównego fontanna prof. Zina, która po latach przerwy zyskała drugie życie właśnie w tym parku. Wykonawca zbudował też od nowa alejki.