Ważny krok na obwodnicy Zabierzowa. Strop tunelu już zabetonowany
Tunel, który powstaje w ciągu nowej obwodnicy Zabierzowa, budowany jest metodą podstropową. To ta sama technologia, którą zastosowano przy sąsiedniej Północnej Obwodnicy Krakowa. Ściany szczelinowe mają średnio 16 metrów wysokości i grubość od 60 do 80 centymetrów, a strop – 60 centymetrów. Sam obiekt będzie miał 24 metry szerokości i 6 metrów wysokości.
Po zakończeniu betonowania stropu wykonawcy przystąpią do wybierania gruntu spod konstrukcji. – Następnym etapem prac będzie wybranie ziemi spod gotowego stropu, stąd też nazwa technologii budowy – metoda podstropowa – wyjaśnia Kacper Michna z małopolskiego oddziału GDDKiA.
Wraz z tunelem powstanie ponad 700 metrów konstrukcji oporowych wzdłuż zjazdów. Po stronie wschodniej, od węzła Modlniczka, mają one 162 metry, a po stronie zachodniej – 190 metrów. Najniższy punkt tunelu znajdzie się na wysokości 219 m n.p.m., czyli 8 metrów poniżej poziomu terenu. Ze względów bezpieczeństwa kierowcy pojadą tam z prędkością maksymalnie 60 km/h.
Obwodnica Zabierzowa
Ponad 10-kilometrowa obwodnica będzie nowym odcinkiem drogi krajowej nr 79. Połączy węzeł Modlniczka z Rudawą, omijając Zabierzów i Kochanów. W pierwszym odcinku, o długości 3,5 km, powstanie dwujezdniowa trasa po dwa pasy w każdym kierunku. Dalej droga zwęzi się do jednego pasa.
Na trasie zaplanowano dwa ronda – przy ul. Szlacheckiej oraz przy ul. Rodziny Poganów i Łąkowej. W zachodniej części droga pobiegnie wiaduktem nad linią kolejową Kraków–Katowice, gdzie pozostawiono rezerwę na przyszłe tory. Obwodnica zakończy się rondem w Rudawie z punktem kontroli i ważenia pojazdów.
Mosty, wiadukty i prace ziemne
Na trasie powstaną cztery mosty, siedem wiaduktów i kładka dla pieszych przy ul. Kasztanowej w Modlniczce. Trwa też przebudowa sieci infrastrukturalnych oraz budowa odwodnienia, zbiorników retencyjnych, przejść dla zwierząt i ekranów akustycznych.
– Obwodnica powstaje w pozornie łatwym terenie, ale w rzeczywistości prace utrudnia wysoki poziom wód gruntowych i podmokłe grunty – mówi Kacper Michna.
Na odcinkach z niestabilnym podłożem stosowane są tzw. nasypy przeciążeniowe, które pozwalają zagęścić grunt i odprowadzić nadmiar wody. W niektórych miejscach teren obniża się nawet o 10 cm.
Trwa budowa stalowej konstrukcji wiaduktu nad torami oraz układanie kolejnych warstw nawierzchni. We wrześniu pojawiły się pierwsze warstwy asfaltu.
Wykonawcą inwestycji jest Budimex. Koszt prac to 680 mln zł.