Wezwali patrol antyterrorystów do pasażera, który nie chciał zgasić papierosa

Mandat w wysokości 100 złotych i miejsce na czarnej liście przewoźnika – to kary, które spotkały 29-letniego Polaka podróżującego samolotem z Norwegii do Krakowa. Powodem jego problemów był papieros zapalony na pokładzie maszyny.

Załoga samolotu rejsowego z norweskiego Bergen zauważyła i poczuła dym w przedziale pasażerskim chwilę po wylądowaniu na krakowskim lotnisku. Szybko okazało się jednak, że przyczyną zadymienia nie była awaria maszyny tylko niesforny pasażer, który postanowił zapalić papierosa w toalecie.