Więźniowie czwartego piętra i wojna z trzema schodami. Ekspert: czeka nas sporo wyzwań

– Po okresie transformacji wrażliwość na potrzeby osób niepełnosprawnych wzrosła, co miało swoje odzwierciedlenie w projektowanych budynkach – komentuje dla LoveKraków.pl dr inż. arch. Filip Suchoń z Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, który zamierza rozwiązać problemy więźniów czwartego piętra.

W ostatnich dniach podaliśmy, w których budynkach należących do gminy zostaną dobudowane windy. Mają pomóc tzw. więźniom czwartego piętra. To osoby starsze oraz niepełnosprawne, które mieszkają na wyższych kondygnacjach budynków, nie posiadających wind. Pokonanie schodów to dla nich ogromny kłopot, dlatego mieszkania stają się de facto więzieniami, z których nie mogą wyjść. Nad rozwiązaniem tego problemu pracuje Zarząd Budynków Komunalnych. Przypomnijmy, że w 2024 roku urzędnicy zawarli umowę na wykonanie projektów budowy wind w dwóch miejskich budynkach przy ul. Borkowskiej. Wytypowano już dziesięć kolejnych adresów, gdzie taka inwestycja będzie realizowana. Więcej pisaliśmy poniżej.



Dr Suchoń zwraca uwagę, że rynkową odpowiedzią na potrzeby społeczne jest wyposażanie przez deweloperów w windy każdego budynku wielorodzinnego, niezależnie od tego, ile ma kondygnacji. – Narzucają to zresztą przepisy, a poza tym windy komunikują też mieszkańców z garażami podziemnymi – przekonuje architekt.

Dodaje, że w latach 70. ubiegłego wieku, gdy Polskę zalewała fala budownictwa przemysłowego, nie było jeszcze takich problemów jak choćby starzenie się społeczeństwa. – Stąd pozostałości w postaci budynków, które nie są wyposażone w windy. Dobudowa wind odpowiada na realne potrzeby mieszkańców. Nie chcę deklarować konkretnego harmonogramu, ale postaramy się, aby nasze opracowanie powstało możliwie szybko – kwituje.