Wiosenne przebudzenie Puszczy. Rośnie twierdza Niepołomice
Na otwarcie 24. kolejki Niepołomiczanie rozbili 3:0 sąsiadującą w tabeli Pogoń Siedlce. Wynik wysoki, ale mecz nie był tak łatwy i przyjemny, jak wskazuje końcowy rezultat. Puszcza musiała się natrudzić, ale goście nie zrobili wiele, aby im w tym przeszkodzić.
Rycerze wiosny w Niepołomicach
Wiosna rozpoczęła się dla piłkarzy Tułacza znakomicie. Zaczęli od pokonania Górnika Łęczna (2:1), potem przytrafiło się potknięcie z Wieczystą Kraków (1:3), ale kolejne mecze przyniosły efektowną serię: Stal Rzeszów (4:1), GKS Tychy (2:1) i teraz Pogoń Siedlce (3:0).
Trudny do oglądania
Puszcza wróciła do swojego DNA. Dwa razy wykorzystała atut stałych fragmentów gry.
Znów auty mocno miotał w pole karne Wojciech Hajda i tak padła bramka na 1:0. Piłka nie spadała na ziemię, aż w końcu Kosei Iwao mocno kopnął na bramkę i dał Puszczy prowadzenie.
Gospodarze podwyższyli znów po aucie, ale rozegranym krótko, znów w roli głównej odnalazł się Iwao. Po jego uderzeniu Damian Jakubik wpakował piłkę do własnej siatki.
Trafione zmiany
Tułacz przyznał, że było to trudne spotkanie do oglądania i do strzelenia drugiej bramki, gra nie układała się dla Puszczy idealnie. Docenił zmienników, którzy dodali jakości swoim wejściem na boisko.
Przy pewnym prowadzeniu było już łatwiej, pojawiła się większa pewność i w końcówce gospodarze dobili przeciwnika po akcji rezerwowych. Kacper Śmiglewski mocno wstrzelił piłkę w pole karne, a Olaf Korczakowski wpakował ją do siatki z bliska.
Bez odpowiedzi
Adam Nocoń, trener Pogoni Siedlce, był zawiedziony grą swojego zespołu, który w ataku nie potrafił zagrozić Puszczy. Przyznał, że od napastników oczekuje więcej.
Jarosław Niezgoda po powrocie do Polski nadal czeka na pierwszego gola. Maciej Rosołek był skutecznie wyłączony z gry przez obrońców Puszczy.
Bezpieczna przewaga, trudny terminarz
Tomasz Tułacz wielokrotnie powtarza, w jak trudnym miejscu znalazł się Niepołomicki klub po spadku z ekstraklasy. Takie wyniki mogą wyłącznie pomóc w tym, aby Puszcza nie musiała drżeć do końca o kolejne utrzymanie. Ma jedenaście punktów przewagi nad strefą spadkową i na dobre zagościła w środku tabeli.
Teraz poprzeczka pójdzie w górę, bo Puszczę czekają trzy mecze z zespołami ze strefy barażowej: Chrobrym Głogów, Śląskiem Wrocław i Polonią Warszawa.
Puszcza Niepołomice - Pogoń Siedlce 3:0 (1:0)
Bramki: Iwao (35.), Jakubik (79., samobójcza), Korczakowski (89.).