Wraca temat nowej kładki. Czy tym razem się uda?
Dziura na najważniejszej trasie
Brak kładki nad Białuchą, w rejonie Bulwarów na Dąbiu, mocno utrudnia wygodne korzystanie z tras nad Wisłą – nie tylko rowerzystom, ale i pieszym. Jest to odczuwalne zwłaszcza od czasu, gdy po modernizacji wałów przeciwpowodziowych na całym odcinku od Białuchy aż do okolic mostu Wandy pojawiła się wygodna utwardzona nawierzchnia, ale bez połączenia z Bulwarami Wiślanymi.
Użytkownikom pozostaje okrążanie tego miejsca przez al. Pokoju, z wykorzystaniem słynnych już schodów z metalową szyną albo przez ul. Sierpową, która też nie daje wygodnego połączenia z ciągiem wzdłuż wałów.
Koncepcja nowego rozwiązania była już gotowa, ale inwestycja od lat nie mogła dojść do skutku z powodu problemów własnościowych dotyczących potrzebnych pod budowę działek.
Nowe podejście
Podczas listopadowej konferencji prasowej prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział realizację kładki w ramach inicjatywy „Da Się!”. Ma to być jeden z kilku projektów, o których mówiło się od lat, a które nie mogły doczekać się realizacji.
– Jak ktoś jeździ na rowerze i kiedyś wybrał się na wycieczkę, to wie, że trzeba było tam zawsze nieść rower na plecach. I też z niewiadomych względów przez wiele lat ten problem nie został rozwiązany – mówił wówczas prezydent.
Miasto w komunikacie zapowiedziało, że szacunkowy koszt inwestycji to 10,5 mln zł.
Jest przetarg
Tuż przed Bożym Narodzeniem Zarząd Dróg Miasta Krakowa ogłosił przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej.
– Projektant będzie miał 16 miesięcy na zaprojektowanie stosownych rozwiązań (w oparciu o całkiem dobrą koncepcję z 2018 r.) i zebranie stosownych pozwoleń, więc trzymam mocno kciuki, żeby to się udało i budowa ruszyła najpóźniej w 2027 r. i zakończyła się max w 2029 r. (rok wyborczy) – komentuje rowerowy ekspert Jarosław Tarański na facebookowym profilu VeloMałopolska.
Kładka ma mieć co najmniej 5 m szerokości, z 3-metrową drogą dla rowerów i 2-metrowym chodnikiem. Ma zostać połączona z jednej strony z górnym poziomem alejek w parku na Dąbiu i z asfaltową trasą na wałach przeciwpowodziowych. W planie jest też nowe, wygodniejsze rozwiązanie w miejscu wspomnianych schodów od strony al. Pokoju.