Wyciekły dane sędziów i prokuratorów
Dyrektor szkoły, sędzia Małgorzata Manowska poinformowała, że do wycieku danych (imię, nazwisko, miejsce zatrudnienia, numer telefonu i adres e-mail) najprawdopodobniej doszło wskutek zaniedbania jednej z firm, z których usług informatycznych korzysta KSSIP. Według danych serwisu sekurak.pl, który zajmuje się cyberbezpieczeństwem, może chodzić o 50 tysięcy rekordów.
„Kwestia ta nie jest oczywiście przesądzona i jest przedmiotem prowadzonego postępowania przygotowawczego, jednak wewnętrzne dochodzenie przeprowadzone w Krajowej Szkole wskazuje na to, że prawdopodobieństwo to jest wysokie” – pisze dyrektor.
O incydencie powiadomiono również CSIRT NASK, Zespół Zarządzania Incydentami Biura Cyberbezpieczeństwa Ministerstwa Sprawiedliwości, jak również UODO.
Reset haseł
Platforma, z której wyciekły dane jest nieaktywna od 28 lutego. Sędzia Manowska zapewnia, że dane zawarte na aktualnie wykorzystywanej przez KSSIP patformie szkoleniowej nie noszą śladów naruszenia.
„Natomiast w związku z zaistniałą sytuacją, ze względów bezpieczeństwa, podjęto decyzję o zresetowaniu wszystkich haseł użytkowników nowej platformy. Niezależnie od tego, dyrekcja KSSiP powiadomiła wszystkich użytkowników o możliwych konsekwencjach naruszenia dostępu do danych osobowych oraz o podjętych działaniach i sposobach ewentualnego przeciwdziałania następstwom naruszeń”– zapewnia dyrektor w wydanym komunikacie.