Z Częstochowy do ponad 10 tys. parafii. Jasnogórski obraz rusza w Polskę. Kiedy zawita do Krakowa?
– Dokładnie, w sobotę 30 sierpnia z granicy diecezji wyruszy dwugodzinna pielgrzymka do katedry sosnowieckiej. Tam uroczyście zostanie zainaugurowana ta peregrynacja, nazywana pielgrzymką, nawiedzeniem – mówi ojciec Tabulski w rozmowie z LoveKraków.pl. Podkreśla, że wydarzenie nawiązuje do biblijnego motywu: „Maryi, która poszła z pośpiechem do swojej krewnej Elżbiety”, aby ją odwiedzić i pomóc.
Duchowny zwraca uwagę, że nawiedzenie daje wiernym w parafiach możliwość osobistego spotkania z Matką Bożą. – Jej jasnogórski wizerunek jest szczególnie bliski Polakom, mamy go w swoim DNA. Jako dzieci odwiedzamy Matkę Bożą na Jasnej Górze po Pierwszej Komunii, później idziemy do Częstochowy w pieszych pielgrzymkach, podejmując często ważne decyzje życiowe – dodaje.
Maryja wędruje do Sosnowca
To już trzecie nawiedzenie w historii Polski. Pierwsze trwało od 1957 do 1980 roku, drugie od 1985 do 2025 roku, obejmując ok. 10 tys. parafii. Obecnie w Polsce jest ich 10 300, więc trzecia peregrynacja potrwa zapewne dłużej. – Najważniejsze jest to, że realizuje się to, o co prosił Prymas Wyszyński, aby pielgrzymka Matki Bożej po naszej Ojczyźnie nigdy się nie skończyła i napełniała nadzieją Polaków, dając poczucie nadziei, bezpieczeństwa i możliwość przemiany życia aż po Jej zawierzenie – podkreśla paulin.
Początek nawiedzenia wybrano nieprzypadkowo. Ojciec Tabulski wyjaśnia, że niektóre dekanaty diecezji sosnowieckiej w 1992 roku nie uczestniczyły w drugim cyklu, a jednocześnie w diecezji miały miejsce skandaliczne sytuacje, które wciąż bolą wspólnotę. Peregrynacja ma być okazją do duchowego umocnienia parafian i oczyszczenia miejsc najbardziej dotkniętych trudnościami.
Zapytany o archidiecezję krakowską, ojciec Tabulski przypomina trudną historię z czasów PRL: w 1967 roku komuniści aresztowali obraz i umieścili go pod strażą na Jasnej Górze. – W archidiecezji krakowskiej peregrynowały wtedy jedynie ramy i świeca, co było bardzo przejmujące. Kardynał Karol Wojtyła wielokrotnie wracał do tej sytuacji – mówi duchowny.
Obecnie po diecezji sosnowieckiej obraz trafi do diecezji rzeszowskiej, siedleckiej, świdnickiej i drohiczyńskiej. Kolejne diecezje ustawią się w kolejce na szlaku, który może potrwać nawet 40 lat.