Z tym może wiązać się budowa metra w Krakowie. Drgania to standard

Uciążliwości zależą od stanu technicznego budynku. Bywa, że mieszkańcy skarżą się na chrobotanie, bardziej słyszalne w nocy, na niższych kondygnacjach. Tak jest podczas budowy metra w Warszawie. I tak może być też w Krakowie.

Jak idzie budowa warszawskiego metra?

W stolicy postępują prace przy budowie zachodniego odcinka II linii metra. Pasażerowie zyskają trzy nowe stacje, które są rozmieszczone na trasie o długości ok. 4 km.

Jak podają przedstawiciele warszawskiego ratusza, roboty budowlane mają zakończyć się pod koniec przyszłego roku.

Kraków też chce mieć u siebie metro. W piątek, 24 października, prezydent Aleksander Miszalski i jego zastępca Stanisław Mazur wizytowali plac budowy w stolicy.

Za wcześnie mówić, z jakich rozwiązań skorzystamy. Cały czas dowiadujemy się nowych rzeczy, a to buduje coraz pełniejszy obraz.
Aleksander Miszalski
Budowa drugiej linii metra M2 w Warszawie
Budowa drugiej linii metra M2 w Warszawie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przedstawiciele firmy Gulermak, która realizuje inwestycję w stolicy, opowiadali m.in. o tym, jakie obawy towarzyszą mieszkańcom w związku z drążeniem tuneli metra. 

To istotne informacje z punktu widzenia krakowian, którzy również zastanawiają się, jak będzie wyglądać ich codzienność w trakcie budowy podziemnego transportu.

Mieszkańcy odczuwają drgania

Bartosz Sawicki z firmy Gulermak tłumaczy, że już na etapie projektowania inwestycji, budynki, pod którymi ma być drążony tunel, przechodzą ocenę stanu technicznego.

Zapewnia, że wykonawca jest w stałym kontakcie z mieszkańcami.

Na czas bardziej skomplikowanych prac, związanych z drążeniem tuneli, ustanawiany jest 24-godzinny punkt informacyjny. Chodzi o to, żeby mieszkańcy czuli się zaopiekowani.
Bartosz Sawicki

Uciążliwości zależą od stanu technicznego budynku. Bywa, że mieszkańcy skarżą się na chrobotanie, bardziej słyszalne w nocy, na niższych kondygnacjach, a szczególnie w garażu i piwnicy, pod którymi bezpośrednio przechodzi gigantyczna, ważąca kilkaset ton tarcza, wykorzystywana do drążenia tuneli.

Wymiary maszyny naprawdę robią wrażenie. Mechaniczny kret o średnicy 6,3 m waży 650 ton i ma blisko 100 metrów długości. W ciągu doby pokonuje odległość ok. 15-20 metrów. TBM nie tylko drąży, ale i buduje tunel w kierunku przyszłych stacji.

– Głowica przebija się przez warstwę gruntu, a urobek jest wywożony taśmociągiem. Po wydrążeniu odpowiedniej odległości, tarcza, obracając się, obudowuje tunel gotowymi elementami. Połączone ze sobą, mają kształt pierścienia – twierdzą warszawscy urzędnicy.

Elementy tworzące pierścień mają specjalne uszczelki, które zapewniają trwałość tunelu.

Drgania to standardowa sprawa

Sawicki zapewnia, że podczas jego drążenia niedogodności dotyczą pojedynczych lokali.

I dodaje: – Mieszkańcy mogą również odczuwać drgania. Na budowie zachodniego odcinka mieliśmy tak w przypadku narożnego mieszkania, pod którym tarcza przechodziła po łuku.

Budowa drugiej linii metra M2 w Warszawie
Budowa drugiej linii metra M2 w Warszawie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Bieżące informacje dla sąsiadów

– Mieszkańcy mogą do nas zadzwonić, prowadzimy też obchody. Informujemy, co może się wydarzyć. Dla osób, które bardzo się niepokoją, oferujemy opłacany przez nas nocleg, na czas przejścia tarczy pod ich lokalami – przekonuje przedstawiciel firmy Gulermak.

Pracownicy rzucają anegdotami: np. o mężczyźnie, który chciał wzywać lekarza do żony, która twierdziła, że cały czas słyszy jakieś chrobotanie. Okazało się, że w tym przypadku odgłosy miały związek z drążeniem tunelu.

Bartosz Sawicki twierdzi, że przed rozpoczęciem prac lokale przechodzą inwentaryzację. O ile oczywiście mieszkańcy wyrażą na nią zgodę. 

– Odnotowywane są uszkodzenia, jakie zastaliśmy, żeby nie było nieporozumień: czy ta rysa była już wcześniej, czy powstała w efekcie naszych prac – twierdzi.

Budowa drugiej linii metra M2 w Warszawie
Budowa drugiej linii metra M2 w Warszawie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

I zapewnia, że jeśli dojdzie np. do osiadania drzwi czy spękań tynku, firma ma na takie sytuacje przewidzianą odpowiednią procedurę. Jedno z możliwych rozwiązań zakłada, że na miejsce przychodzą pracownicy Gulermak'a i na jego koszt wykonują konieczną naprawę.

Drgania są czymś naturalnym

Jak już informowaliśmy na naszych łamach, drgania są naturalnym skutkiem budowy metra. Tak twierdzi prof. Tadeusz Tatara z Politechniki Krakowskiej, ekspert ds. wibroizolacji i członek Rady Naukowo-Technicznej ds. Budowy Metra w Krakowie.

Prof. Tatara podkreśla, że kluczowe znaczenie ma rozpoznanie stanu technicznego budynków jeszcze przed rozpoczęciem prac, aby w razie późniejszych roszczeń jasno wykazać, czy uszkodzenia są wynikiem drgań, związanych z budową metra.

***

Ciekawostki o warszawskim metrze:

- uroczyste otwarcie pierwszego odcinka I linii z Kabat do Politechniki, o długości 11 km, odbyło się 7 kwietnia 1995 roku,
- 26 maja 1998 roku uruchomiono największą i najgłębszą stację I linii: Centrum.