Zabraknie pieniędzy na S7 do Krakowa?

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury grzmi: zabraknie pieniędzy na budowę drogi S7 z Krakowa do granicy z województwem świętokrzyskim. Przedstawiciel ministerstwa infrastruktury w rozmowie z LoveKraków.pl zapewnia, że środków finansowych nie zabraknie.

Andrzej Adamczyk, parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości z okręgu krakowskiego przekonuje, że może nie wystarczyć pieniędzy dla naszego województwa. Poseł niepokoi się faktem, że rządowe gwarancje finansowe są niepewne.

Jako przykład podaje budowę drogi S7 od granicy województwa świętokrzyskiego z Małopolską. – Na wszystkie zadania na drodze S7 pomiędzy Warszawą a Krakowem (8 odcinków) jest planowane zabezpieczenie finansowe na kwotę 6 miliarów złotych. Tymczasem suma rzeczywistych kosztorysów na wszystkie te odcinki wynosi ponad 9,2 miliarda. Brakująca kwota 3,2 miliarda jest tożsama z wartością odcinka S7 pomiędzy Krakowem a województwem świętokrzyskim – mówi Adamczyk.

Postanowiliśmy zapytać w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju skąd takie rozbieżności w wyliczeniach. Przedstawiciel resortu zapewnia, że budowa S7 na całej długości nie jest w żaden sposób zagrożona.

Ministerstwo: Pieniądze będą

– Inwestycje zostaną zrealizowane w ramach limitu finansowego, pomimo że szacowana obecnie suma wartości poszczególnych zadań, nieuwzględniająca oszczędności z tytułu rozstrzyganych postępowań przetargowych, jest wyższa – wyjaśnia dla LoveKraków.pl Piotr Popa, rzecznik minister Marii Wasiak.

Urzędnicy z Warszawy liczą, że uda się im zaoszczędzić pieniądze na przetargach. – Zakładamy budowę 382 kilometrów S7 na odcinkach: Gdańsk–Płońsk, Warszawa–Kraków (odcinek S7 Kraków–granice województwa małopolskiego/świętokrzyskiego zostanie skierowany do realizacji w ramach obowiązującego limitu 92,8 miliarda złotych), Lubień–Rabka. Łącznie, po zakończeniu realizacji Programu Budowy Dróg Krajowych, w eksploatacji znajdować się będzie 629,9 kilometra drogi ekspresowej S7 biegnącej przez województwa pomorskie, warmińsko-mazurskie, mazowieckie, świętokrzyskie, małopolskie – dodaje Popa.