„Zawsze można coś zrobić lepiej”. Abp Marek Jędraszewski o latach spędzonych w Krakowie
Lata, które zmieniły krakowski kościół
Abp Marek Jędraszewski podsumował swoją niemal dziewięcioletnią posługę w Krakowie, wspominając zarówno wyjątkowe uroczystości, jak i trudne momenty społeczne. – Pojutrze będzie dokładnie 9 lat jak niespodziewanie, będąc w Rzymie, zadzwonił do mnie papież Franciszek, żebym objął stolicę w Krakowie. Powiedziałem tak i poprosiłem Ojca Świętego, żeby się za mnie dużo modlił – wspomniał.
Hierarcha podkreślił, że Kraków okazał się miejscem niezwykle intensywnego życia religijnego i kulturalnego. – Nie sądzę, żeby była jakaś inna archidiecezja w Polsce, w której byłoby tyle wydarzeń, w której byłoby tak intensywne życie kościelne, ale także kulturalne, jak właśnie w Krakowie – mówił.
Wśród momentów definiujących jego posługę wskazał dwa najważniejsze: pandemię COVID-19 oraz wybuch wojny w Ukrainie. Oba te wydarzenia wywarły ogromny wpływ na wiernych i działalność Kościoła. – Dramatyczna sytuacja społeczeństwa, ale także całego kościoła, ludu, który z dnia na dzień został pozbawiony możliwości uczestniczenia w liturgii – podkreślił.
Z wdzięcznością wspomina uroczystości w Katedrze Wawelskiej oraz święcenia kapłańskie.
Odejście i następca
Gdy zbliżały się jego 75. urodziny, abp Jędraszewski złożył rezygnację, zgodnie z kościelnymi przepisami. Jego następcą został kard. Grzegorz Ryś, dotychczasowy metropolita łódzki. – Wyrażam szczególne zadziwienie jak to drogi opatrzności prowadzą: i moja droga, a teraz jego do Krakowa prowadzi z Łodzi. Mam ogromne życzenie, aby osoba nowego metropolity krakowskiego od samego początku była otoczona modlitwą – zaznaczył ustępujący hierarcha.
Posługę abp. Jędraszewskiego wysoko ocenił kanclerz kurii ks. Grzegorz Kotala: – Ta lawina niesie ze sobą wszystkie owoce posługi ks. arcybiskupa, poświecęnia życia dla kościoła krakowskiego. My jako współpracownicy jesteśmy świadkami tej wiary i poświęcenia.
„Zrobił swoją robotę”
Z kolei kard. Stanisław Dziwisz podkreślił naturalność wyboru nowego metropolity. – W Łodzi zrobił swoją robotę. Kraków go dobrze zna. Swój człowiek – mówił. Ocenił nominację entuzjastycznie: – To znakomity wybór dla Krakowa, ale i dla Polski, ponieważ metropolita krakowski ma wyjątkową pozycję w episkopacie.
Przypomniał jednocześnie historyczną rolę miasta: – Stąd, z Krakowa, wyszedł papież Jan Paweł II. Nie możemy o tym zapominać.
Wskazał również zadania stojące przed kard. Rysiem.
Pytany o ocenę ustępującego metropolity, odpowiedział krótko: – Mnie tu nie było. Byłem w Rzymie. Patrzyłem z Rzymu, a stamtąd się patrzy dobrze.
Wciąż nie wiadomo, kiedy kard. Grzegorz Ryś obejmie urząd. W uzgodnieniu z Nuncjaturą Apostolską zostanie wyznaczona data ingresu kardynała do Katedry Wawelskiej.