Zbiorniki, obszary zabytkowe, użytki ekologiczne. Kraków stawia twarde warunki w sprawie S7
Stolica Małopolski przeszła do ofensywy w sprawie planowanej drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice. Do centrali GDDKiA trafiły szczegółowe mapy wskazujące tereny, które – zdaniem miasta – muszą zostać bezwzględnie wyłączone z jakichkolwiek planów inwestycyjnych.
Przekazane materiały to jasny sygnał dla drogowców: Kraków nie zgadza się na forsowanie wariantów uderzających w kluczowe zasoby przyrodnicze i społeczne. Urzędnicy podkreślają, że ich opracowanie jest znacznie bardziej szczegółowe niż to, którym dysponował inwestor.
O jakich obszarach mowa?
Zamiast ogólnych założeń, miasto przedstawiło listę konkretnych lokalizacji i typów terenu, przez które droga nie powinna przebiegać. Na mapach uwzględniono przede wszystkim strefy ochrony uzdrowiskowej uzdrowiska Swoszowice wraz z obszarem zasilania oraz tereny narażone na szkodliwe wpływy górnicze byłej Kopalni Otworowej Barycz.
Dokumentacja obejmuje również obszar subzbiornika Bogucice, który swoim zasięgiem obejmuje południowo-wschodnią część Krakowa, a poza jego granicami także duże tereny w gminach Wieliczka, Niepołomice oraz Kłaj.
Dalej na liście znalazły się też liczne formy ochrony przyrody, w tym użytki ekologiczne i zespoły przyrodniczo-krajobrazowe – m.in. Dolina Wilgi i Malinówka, a także proponowane lokalizacje lasów społecznych.
Miasto wskazało także na obszary osuwiskowe, tereny zabudowy mieszkaniowej oraz liczne obiekty użyteczności publicznej, w tym publiczne i niepubliczne szkoły, przedszkola, obiekty sportowe, placówki pomocy społecznej i kultury.
Dalej wskazano też na strategiczne elementy infrastruktury, jak zbiorniki Wodociągów Miasta Krakowa oraz przepompownie, a także obszary zabytkowe wpisane do rejestru i gminnej ewidencji, wśród których wymieniono dwór w Soboniowicach, obszar ochronny krajobrazu warownego i planowany Park Kulturowy Rajsko-Kosocice.
Presja na inwestora
– Miasto Kraków oczekuje, że mapy, które powstały przy dużym udziale strony społecznej, zostaną w całości uwzględnione przez inwestora, czyli GDDKiA w toku dalszych prac nad drogą ekspresową S7 i tym samym będą obiektywną podstawą do ostatecznego wykluczenia z analiz południowych obszarów Krakowa – podsumowuje magistrat.