Zdążyli przed ingresem. Królewski baldachim z Wawelu po konserwacji

Zakończono konserwację zaplecka baldachimu koronacyjnego Augusta III Sasa z katedry na Wawelu – największego obiektu goszczącego w tym roku w pracowni.

Królewski baldachim z Wawelu po pierwszym etapie konserwacji

Pracownia Makkon Konserwacja, specjalizująca się w ochronie zabytkowych tkanin, zakończyła konserwację zaplecka baldachimu koronacyjnego króla Augusta III Sasa z prezbiterium katedry na Wawelu. Obiekt datowany na 1733 rok był największym zabytkiem tekstylnym opracowywanym w pracowni w tym roku.

Prace zrealizowano w ramach zadania dofinansowanego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego oraz ze środków własnych Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika i św. Wacława w Krakowie.

Konserwacji poddano zaplecek o wymiarach 274 × 325 cm oraz pierwotne podniebie o wymiarach 242 × 242 cm. Oba elementy stanowiły pierwszy etap prac przy całym zespole baldachimu. W kolejnych etapach zaplanowano konserwację lambrekinu oraz podniebia z herbem Sapiehów.

Zaplecek baldachimu koronacyjnego króla Augusta III Sasa z prezbiterium Katedry na Wawelu
Zaplecek baldachimu koronacyjnego króla Augusta III Sasa z prezbiterium Katedry na Wawelu
Pracownia Makkon konserwacja

Zaplecek został uszyty z pięciu brytów jedwabnego aksamitu i ozdobiony metalowymi galonami wykonanymi z nici owiniętych srebrną, obustronnie złoconą blaszką. Galony składały się z ponad 155 fragmentów, które po rozprostowaniu osiągały łączną długość niemal 70 metrów bieżących. 

Elementy te oczyszczono chemicznie i zabezpieczono igłowo na jedwabnej organzie. Aksamit, ze względu na bardzo zły stan zachowania, zdublowano metodą klejową na jedwab techniczny.

Zakres prac wymagał dużej precyzji i czasu, zwłaszcza przy zabezpieczaniu metalowych galonów i wzmacnianiu osłabionego aksamitu” – podkreślają konserwatorzy z pracowni Makkon.

Całość prac wykonano w ciągu niespełna sześciu miesięcy. Zakończenie konserwacji zbiegło się z powrotem zaplecka do katedry na Wawelu, gdzie obiekt można było zobaczyć podczas uroczystego ingresu nowego arcybiskupa metropolity krakowskiego, kardynała Grzegorza Rysia.