ZDMK gra o miliony. Każde źródło się liczy [Rozmowa]

W dobie rosnących potrzeb Zarząd Dróg Miasta Krakowa poszukuje zewnętrznych źródeł finansowania na kluczowe inwestycje. Anna Małecka, zastępca dyrektora ZDMK, wyjaśnia, skąd pochodzą te pieniądze i na co są przeznaczane.

Lista oczekiwanych przez mieszkańców inwestycji – tych dużych i tych lokalnych – jest długa. Na wiele z nich nie wystarczy środków w budżecie.

Anna Małecka, Zastępca Dyrektora Zarządu Dróg Miasta Krakowa: Jesteśmy świadomi, że budżet miasta jest ograniczony, a potrzeby – ogromne. Dlatego jako ZDMK staramy się aktywnie wspierać budżet miasta, pozyskując środki z zewnątrz. Kluczowe dla nas są fundusze unijne, które stanowią duże wsparcie dla wszystkich samorządów. Wnioskowaliśmy m.in. o wsparcie w ramach programów krajowych, takich jak Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko na lata 2021-2027. Ten program jest kontynuacją wcześniejszych działań i skupia się na inwestycjach infrastrukturalnych.

Jakie projekty są realizowane dzięki programowi FEnIKS i o jakich kwotach mówimy?

Udało nam się pozyskać w ten sposób ponad 151 milionów złotych na trzy kluczowe projekty infrastrukturalne. Są to środki bezzwrotne, co jest bardzo ważne dla budżetu miasta, a musimy je wykorzystać do 2029 roku. Wydamy je m.in. na rozwój Inteligentnych Systemów Transportowych, które mają poprawić efektywność transportu publicznego, zwiększyć bezpieczeństwo i zmniejszyć korki. Środki z tej samej puli przeznaczymy też na przebudowę dwóch węzłów torowych, na ul. Straszewskiego i przy Teatrze Bagatela, oraz na przebudowę ul. Starowiślnej.

Czy te inwestycje udałoby się zrealizować bez wsparcia unijnego? Jaki procent kosztów pokrywają fundusze zewnętrzne?

Część z tych inwestycji, jak przebudowy torowisk, są obligatoryjne i prędzej czy później miasto musiałoby znaleźć na nie finansowanie ze środków własnych. Jednak dzięki funduszom unijnym możemy znacząco przyspieszyć ich realizację. W przypadku ITS, jest to projekt bardzo ważny dla rozwoju miasta i koncepcji „smart city”, który prawdopodobnie nie byłby realizowany w najbliższej perspektywie czasowej bez wsparcia zewnętrznego ze względu na ograniczone środki. Co do procentów, to w przypadku ITS i przebudowy ul. Starowiślnej około 85 proc. kosztów kwalifikowanych pokrywa unijne dofinansowanie.

Niedawno ZDMK informował też o innych dofinansowywanych inwestycjach – parkingu w Bronowicach czy drogach dla rowerów. Skąd pochodzą te środki?

Oprócz programów krajowych, pozyskaliśmy też środki z programu Fundusze Europejskie dla Małopolski. Służą one rozwojowi infrastruktury dla zrównoważonego transportu miejskiego, w tym infrastruktury rowerowej i parkingów typu Park&Ride. Z FEM-u uzyskaliśmy ponad 65 mln zł na budowę pięciu dróg dla rowerów: wzdłuż al. Pokoju, ul. Jancarza i Walerego Sławka, a także wzdłuż ulic Nawojki i Brożka. Na dwie ostatnie trwają już przetargi. Dodatkowo 30 czerwca ogłosiliśmy przetarg na budowę zintegrowanego węzła przesiadkowego z parkingiem Park&Ride w Bronowicach. W tym przypadku mamy bardzo duże wsparcie, bo to znów 85 proc. kosztów kwalifikowanych.

Czy są jeszcze inne, poza unijnymi, źródła finansowania inwestycji?

Tak, ponieważ środki unijne w formie dotacji dla Polski są stopniowo ograniczane, szukamy innych mechanizmów finansowania inwestycji. Korzystamy z formuły Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP) oraz sięgamy po nisko oprocentowane pożyczki. Jednym z takich źródeł jest pożyczka w ramach Krajowego Planu Odbudowy, w części dotyczącej zielonej transformacji miast. Warunki są niezwykle korzystne: bez oprocentowania dla projektów, które nie generują dochodów lub oszczędności, oraz 1 proc. dla tych, które je generują. Takie warunki są niespotykane na rynku komercyjnym.

Partnerstwo Publiczno-Prywatne przewijało się już w naszej rozmowie. Linia tramwajowa do Mistrzejowic jest na zaawansowanym etapie budowy. Jak to działa w praktyce, kto za co płaci i na którym etapie?

Formuła PPP, którą zastosowaliśmy przy budowie linii tramwajowej do Mistrzejowic, pozwala na realizację dużych inwestycji z udziałem prywatnego partnera, co odciąża budżet miasta na początkowym etapie. Prywatny partner finansuje projekt do momentu jego zakończenia, co pozwala nie angażować własnych środków od razu. Po zakończeniu inwestycji miasto spłaca taką inwestycję w ratach przez określony czas – w przypadku KSTIV to 20 lat. PPP pozwala na wykorzystanie innowacyjnych rozwiązań i technologii oferowanych przez sektor prywatny, co przekłada się na wyższą jakość i efektywność. Ważnym elementem jest też podział ryzyk między partnerem prywatnym a publicznym.

Podobnie jest z projektem modernizacji oświetlenia ulicznego z sodowego na ledowe, realizowanym w formule EPC (Energy Performance Contract). Tutaj partner prywatny realizuje inwestycję i gwarantuje miastu określone oszczędności wynikające z niższego zużycia energii. Jeśli ryzyka są odpowiednio rozłożone, a prywatny partner odpowiada za gwarantowane oszczędności, to środki rozłożone w czasie nie wliczają się do długu publicznego, co jest korzystne dla budżetu.

Gdybyśmy zsumowali własny budżet ZDMK i pozyskane środki zewnętrzne, jak wyglądają te proporcje?

Trudno to przełożyć jeden do jednego na budżet jednoroczny, ponieważ pozyskane dofinansowania, takie jak z programów FEnIKS czy FEM Fundusze Europejskie dla Małopolski, są rozłożone na lata. Natomiast łącznie środki zewnętrzne, o których tu dziś rozmawiamy, to ponad 220 milionów złotych.