Zima nie daje o sobie zapomnieć. Śliskie drogi i problemy komunikacji miejskiej
Dziś kolejny dzień utrudnień w całym mieście. Wszystko przez kolejny atak zimy. Śliskie drogi i chodniki, problemy linii aglomeracyjnych czy tworzące się korki dziś znowu mogą być zmorą kierowców czy pasażerów komunikacji miejskiej.
Już w poniedziałkowy wieczór jazda po Krakowie była prawdziwą udręką. Samochody, a między nimi solarki stały w gigantycznych korkach na śliskich drogach. Powody do narzekania mieli również pasażerowie komunikacji miejskiej – autobusy jeździły ze sporym opóźnieniem. Linie aglomeracyjne kursowały na skróconych trasach.
Jest lepiej
Synoptycy na wtorek prognozowali przelotne opady śniegu, które zaczną się zmieniać w deszcz ze śniegiem czy deszcz.
Dziś – trzeba to przyznać – jest jednak o wiele lepiej. Jak informuje krakowskie MPO, „w Krakowie drogi są czarne dzięki pracy 175 jednostek MPO, w tym 51 solarek. Opady śniegu jeszcze się utrzymają ze zmienną intensywnością, aktualna temp. powietrza ok. 0°C, w nocy ma przejść na plus”. Kłopoty mają jednak wyjeżdżajacy z miasta - tam na drogach często zalega pośniegowe błoto.
Już od południa sporo problemów miały autobusy linii aglomeracyjnych. Jak informuje MPK, na skróconych trasach jeżdżą nadal: 210 skrócona do Będkowic, 218 skrócona do Balice OSP, 229 skrócona do Czernichów Pętla, 248 skrócony do Bolechowic, 249 skrócona do Kaszowa, 258 skrócona do Morawicy, 269 skrócona do Rybna Nowy Świat i 280 skrócona do Górna Wieś
Tworzą się korki
Kierowcy czy pasażerowie komunikacji miejskiej muszą się jednak liczyć z problemami. Chodzi o tworzące się już korki. Najgorzej jest na ul. Opolskiej, Czarnowiejskiej, na al. 29 Listopada (rejon ul. Powstańców) czy ul. Wadowickiej w stronę centrum. Nie najlepiej wygląda też sytuacja na ul. ks. Józefa Tischnera czy w rejonie ul. Kapelanka.