Znów zalało południe Krakowa

Intensywnie padający deszcz w nocy z czwartku na piątek spowodował wystąpienie z brzegu rzeki Serafy. Straż pożarna musiała interweniować również w okolicach osiedla Złocień.

Jak informuje nas rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, na terenie naszego miasta nie doszło do poważnych podtopień. – Nie zanotowaliśmy sytuacji, gdzie pozalewałoby całe rejony miasta – mówi kpt. Łukasz Szewczyk.

Utrudnienia w okolicach osiedla Złocień oraz Bieżanowa

Mieszkańcy osiedla Złocień z powodu deszczu byli odcięci od reszty miasta. – Jak zwykle z koryta wystąpiła rzeka Serafa i spowodowało to zalanie drogi prowadzącej na osiedle. Policja musiała zamknąć drogę, ale po krótkiej przerwie wprowadzono ruch wahadłowy – informuje przedstawiciel komendanta miejskiego PSP.

Serafa dała się we znaki również osobom zamieszkującym Bieżanów. – Musieliśmy ustawiać zabezpieczenia przeciwpowodziowe – dodaje Łukasz Szewczyk. Funkcjonariusze straży pożarnej układali wzdłuż Serafy rękawy oraz worki z piaskiem.

Piątek bez ulew

Pracownicy Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, w których kompetencji leży ochrona przeciwpowodziowa, zapewniają, że dziś nie powinno dochodzić do podtopień. – W nocy zachmurzenie umiarkowane, początkowo miejscami duże. W pierwszej połowie nocy przelotne opady deszczu, możliwe burze. Prognozowana wysokość opadów czasie w burz to 15 mm – wyjaśnia Jan Brodowski, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego.