Dyrektor ZZM: Będziemy analizować. Radny: Oby urzędnicy zdążyli

Brak niezbędnej dokumentacji i status zabytku archeologicznego rysuje przed Kopcem Wandy bardzo niepewną przyszłość. Dodatkowo zamyka też drogę do pozyskania dotacji. ZZM planuje analizy, a radny ostrzega, że zawiła i długotrwała biurokracja może „dobić” cenny zabytek.

Dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie, Łukasz Pawlik w rozmowie z LoveKraków.pl zaznacza, że podstawową barierą w pozyskaniu dofinansowania nie jest sam wpis do rejestru, lecz brak kompletnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej wraz z wymaganymi decyzjami administracyjnymi.

– Mamy zabezpieczone środki na jej przygotowanie: 180 tys. zł w 2026 roku i 250 tys. zł w 2027 roku, a przetarg planowany jest w II kwartale br. – wylicza.

Łukasz Pawlik przypomina też, że ze względu na charakter obiektu jako zabytku archeologicznego proces ten wymaga szerokiego zakresu badań, ekspertyz i uzgodnień. 

Dopiero po jego zakończeniu możliwe będzie ubieganie się o środki zewnętrzne oraz realizacja inwestycji, której koszt szacowany jest obecnie na ponad 6 mln zł – zaznacza.

Kopiec Wandy
Kopiec Wandy
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

„Dodatkowe argumenty”

Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków archeologicznych, co wynika z jego charakteru i dotychczasowej oceny wartości
Łukasz Pawlik

Dyrektor miejskiej jednostki zapewnia też: – W toku przygotowywania dokumentacji będziemy analizować możliwość rozszerzenia formy ochrony. Niewykluczone, że pojawią się dodatkowe argumenty przemawiające za zmianą kwalifikacji. Ostateczna decyzja w tym zakresie należy jednak do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i wymaga przeprowadzenia odrębnego postępowania – podkreśla.

Kopiec Wandy
Kopiec Wandy
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

 „Zanim będzie za późno”

Sprawie Kopca Wandy od miesięcy przygląda się radny miejski Michał Ciechowski (PiS). Wielokrotnie temat ratowania zabytku podejmował już w interpelacjach kierowanych do prezydenta miasta.

– Po publikacji artykułu w Lovekrakow.pl „Kopiec kopcowi nierówny?” sprawa odnowienia i zabezpieczenia Kopca Wandy jeszcze bardziej się komplikuje. Nie dość, że nie ma odpowiedniej dokumentacji projektowo-kosztorysowej to jeszcze okazało się, że kopiec ma inny status zabytku niż reszta kopców w Krakowie, co skutkuje brakiem możliwości pozyskania środków z Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków w Krakowie – mówi.

Są różne interpretacje prawne, ale SKOZK stoi na stanowisku, że tylko kopce wpisane do rejestru zabytków nieruchomych mogą uzyskać dotacje. Kopiec Wandy wpisany jest jako zabytek archeologiczny
Michał Ciechowski

Zdaniem radnego, Zarząd Zieleni Miejskiej powinien wystąpić do wojewódzkiego konserwatora, albo z prośbą o jasną interpretację zapisów, albo z wnioskiem o zmianę statusu i wpis do rejestru zabytków nieruchomych. – Myślę, że miejska jednostka to zrobi – dodaje.

– Prace przygotowujące dokumentację projektową powinny trwać równolegle z walką o zmianę statutu zabytku jakim jest kopiec. Smutne jest to, że poza środkami finansowymi dochodzi walka z czasem, bo wszystkie procedury będą trwały długo. Oby urzędnicy zdążyli pomóc kopcowi zanim będzie za późno – podsumowuje Ciechowski.

Kopiec Wandy
Kopiec Wandy
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Na czym polega problem?

Jak informowaliśmy już wcześniej, aktualnie Kopiec Wandy ma zamkniętą drogę do starania się o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa, którymi dysponuje SKOZK i to nie tylko za sprawą brakującej dokumentacji, ale i swojego statusu.

Środki mogą być przeznaczane wyłącznie na odnawianie zabytkowych zespołów architektonicznych Krakowa. Warunkiem w przypadku budowli ziemnych jest wpis do rejestru zabytków nieruchomych – wyjaśnia dyrektor SKOZK Maciej Wilamowski.

Kopiec Wandy wpisany jest decyzją Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków jedynie do rejestru zabytków archeologicznych
Dyrektor SKOZK

Maciej Wilamowski wyjaśnia, że miasto nie ubiegało się od 2009 roku, czyli od momentu wpisania kopca do rejestru zabytków archeologicznych, o dofinansowanie ze SKOZK. 

Gdyby się ubiegało, wniosek musiałby zostać odrzucony – zaznacza.

Więcej informacji w tekście – Kopiec kopcowi nierówny? „Są w Krakowie sprawy, które brzmią tak absurdalnie”