Dzień dobry LoveKraków.pl. Skazana dyrektorka dostała ciepłą posadę

Pomimo prawomocnego wyroku za ustawianie przetargów, była wicedyrektor ZIKiT i dyrektor ZIM Iwona Król znów otrzymała stanowisko – tym razem w MPEC.

Wtorek na LoveKraków.pl:

- Lotnisko swoje, miasto swoje, a inwestorzy czekają

- Trwa rozbiórka plaży przed dawnym hotelem Forum [ZDJĘCIA]

- Wiceprezydent Krakowa: Firmy od hulajnóg „obwąchiwały” się z urzędnikami

- Ścieki i woda pod nadzorem byłego szefa Biura Ochrony Rządu

- Pijany kierowca wjechał na peron dworca kolejowego. Usłyszał zarzuty

- Trzy łuki mostu jeszcze w tym tygodniu [ZDJĘCIA]

Gazeta Wyborcza: Skazana dyrektorka ma nową posadę

Iwona Król, która niedawno straciła posadę dyrektora Zarządu Inwestycji Miejskich po prawomocnym wyroku za ustawianie przetargów, ma już nową pracę. Otrzymała posadę dyrektora-koordynatora inwestycji w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej. Konkurs został ogłoszony miesiąc po wyroku. Rzeczniczka prezydenta argumentuje, że wyrok nie zakazuje pracy w miejskich spółkach, a prezydent chciał wykorzystać kompetencje Iwony Król. Wcześniej posadę na nowo utworzonym stanowisku w MPEC otrzymała Katarzyna Król, była wiceprezydent, ale po nagłośnieniu sprawy przez media zrezygnowała z pracy.

Dziennik Polski: Remont Wzgórza Wawelskiego wznowiony po wypadku

Po marcowej katastrofie, w której na placu budowy pod Wawelem zginął pracownik, remont został wznowiony. Wcześniej trzeba było wykonać nakazane przez PINB zabezpieczenia. W skarpę zostały wbite 12-metrowe kotwy. Sprawdzone zostały też drzewa w pobliżu. Uznano, że nie ma konieczności ich wycinki – w przeciwieństwie do trzech okazów, które zostały wycięte tuż po wypadku, ze względów bezpieczeństwa. Przyczyny katastrofy budowlanej są jeszcze badane.

Gazeta Krakowska: Zakonnice skarżą się na hałas

W pobliżu kościoła, klasztoru i szkoły sióstr prezentek działa pięć knajp z alkoholem. Zakonnice narzekają na to, że takie sąsiedztwo nie pozwala spokojnie spać. Podobne skargi płyną ze strony innych mieszkańców ul. Św. Jana, którzy twierdzą, że o ile po wcześniejszych interwencjach udało się nieco opanować sytuację, o tyle najnowszy pub jest bardzo uciążliwy. Wnioskują o częstsze kontrole straży miejskiej i policji.