Głos radnych i szybka reakcja urzędników. Trwa walka o nowohucki zabytek
– To symbol Nowej Huty. Musimy go ratować, bo on się rozpływa! – grzmiał podczas ostatniej sesji RMK, radny Edward Porębski (PiS).
– Kopiec niszczeje! Jest w stanie skandalicznym, dlatego ten apel jest tak silny. Bardzo proszę wszystkich państwa o poparcie – wtórowała radna Magdalena Mazurkiewicz (KO), która przedstawiała projekt rezolucji.
Głos w sprawie, kolejny już raz, zabrał także radny Michał Ciechowski (PiS), który podkreślił, że problem niszczejącego kopca jest znany nie od dziś. – Przez wiele lat w mieście udało się wiele odnowić. Pieniądze ze SKOZK poszły chociażby na Kopiec Kościuszki. Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego to nie może być Kopiec Wandy – mówił.
Jednocześnie radny PiS zaznaczał, że dopóki urząd nie będzie miał odpowiedniej dokumentacji to nie będzie mógł ubiegać się o zewnętrzne środki. Jak już wiadomo, nie jest to jedyna przeszkoda.
– Okazało się, że niestety urzędnicy ani tej, ani poprzedniej kadencji nie byli w stanie nawet zapytać Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków czy mogą pozyskać te środki – zaznaczył.
Potrzeba wielkich pieniędzy
Radny Ciechowski wyliczał też, że koszt odnowienia kopca może przekroczyć 6 mln zł. – To wielkie pieniądze i tak naprawdę bez środków zewnętrznych nie będziemy w stanie sami tego sfinansować – mówił.
W głosowaniu nad rezolucją w sprawie podjęcia działań zmierzających do wpisania Kopca Wandy do rejestru zabytków nieruchomych wzięło udział 41 radnych – wszyscy byli za.
Więcej na temat statusu kopca w materiale – Kopiec kopcowi nierówny? „Są w Krakowie sprawy, które brzmią tak absurdalnie”
Co od tego czasu udało się zrobić?
Od ostatniej sesji RMK minął już ponad tydzień, dlatego zwróciliśmy się do krakowskiego magistratu z pytaniami, co w sprawie Kopca Wandy udało się zrobić w tym czasie.
– W związku z rezolucją Rady Miasta Krakowa, w ubiegłym tygodniu do Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zostało skierowane zapytanie, czy pod względem formalno-prawnym istnieje potencjalna możliwość wpisania do rejestru zabytków nieruchomych (księga A), zabytku, który uprzednio został wpisany do rejestru zabytków archeologicznych (księga C) – tłumaczy Katarzyna Misiewicz z biura prasowego krakowskiego magistratu.
Dalej urzędniczka zaznacza też, że w przypadku odpowiedzi twierdzącej, ze strony miasta zostanie przygotowany wniosek w sprawie wpisu Kopca Wandy do rejestru zabytków nieruchomych.
Potrzebna też dokumentacja
Dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie, Łukasz Pawlik w jednej z rozmów z LoveKraków.pl zaznaczał, że podstawową barierą w pozyskaniu dofinansowania nie jest sam wpis do rejestru, lecz brak kompletnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej wraz z wymaganymi decyzjami administracyjnymi.
– Mamy zabezpieczone środki na jej przygotowanie: 180 tys. zł w 2026 roku i 250 tys. zł w 2027 roku, a przetarg planowany jest w II kwartale br. – wyliczał.
Łukasz Pawlik przypominał też, że ze względu na charakter obiektu jako zabytku archeologicznego proces ten wymaga szerokiego zakresu badań, ekspertyz i uzgodnień.
– Dopiero po jego zakończeniu możliwe będzie ubieganie się o środki zewnętrzne oraz realizacja inwestycji, której koszt szacowany jest obecnie na ponad 6 mln zł – zaznaczał.