Kibice z wymownym transparentem w sprawie referendum

Wisła Kraków przypieczętowała powrót do ekstraklasy bezdyskusyjnym zwycięstwem 2:0 nad Chrobrym Głogów. Wielkiemu świętu przy Reymonta towarzyszył jednak nie tylko doping, ale i wymowny transparent w sprawie referendum.

„Prezydencie od nas druga szansa. Na referendum nie idziemy” – tej treści płótno pojawiło się na trybunach w trakcie wczorajszego meczu, który Wisła Kraków rozegrała z Chrobrym Głogów.

To wymowna deklaracja części piłkarskiej społeczności wobec nadciągającego referendum, które ma się odbyć w Krakowie już za dwa tygodnie – 24 maja.

Nie jest też wiedzą tajemną, że prezydent Aleksander Miszalski jest wiernym kibicem Wisły Kraków.

Przypomnijmy jednak, że nie dalej, jak na początku lutego, przed meczem Białej Gwiazdy z GKS-em Tychy, przed stadionem pojawiły się osoby w niebieskich kamizelkach, które zbierały podpisy właśnie w sprawie referendum.

Czekali na to kilka lat

Na samym boisku dominacja Białej Gwiazdy nie podlegała dyskusji. Wynik otworzył na zakończenie pierwszego kwadransa Julian Leliveld. Holender wykorzystał dogranie z boku Frederica Duarte. W drugiej połowie wynik ustalił Marko Bożić, wykorzystując podanie Kacpra Dudy.

Wiślacy walczyli jeszcze o kolejnego gola i choć nie udało się go strzelić, nikt nie narzekał. Wisła znów trafiła do ekstraklasy.

Dla Białej Gwiazdy to koniec czteroletniego „czyśćca” i powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej po najdłuższej przerwie w 120-letniej historii klubu. 

W piątkowy wieczór 33 tysiące widzów zgromadzonych na stadionie doczekało się momentu, który kończy jeden z najtrudniejszych okresów w dziejach krakowskiego klubu.

– Mamy szczęśliwy dzień, ale chcemy tę ligę wygrać – mówił na gorąco po awansie Krakowian do ekstraklasy prezes i większościowy właściciel klubu Jarosław Królewski.

Nikt nam nie dał tego za darmo, wszystko co osiągnęliśmy jest wynikiem poświęceń i pracy w fantastycznej atmosferze – zaznaczał z kolei trener Mariusz Jop.