Kolejny pech Drwala. Znów nie powalczy przed własną publicznością!
Podczas gali KSW 33 w Kraków Arenie (28 listopada) nie zobaczymy krakowianina Tomasza Drwala. Zawodnik ma problemy z kolanem i nie powalczy z Azizem Karaoglu.
Poważna kontuzja
Tomasz Drwal doznał kontuzji podczas środowego porannego treningu. Po przeprowadzonych po południu badaniach okazało się, że zawodnik poważnie uszkodził łękotkę oraz całkowicie zerwał więzadło krzyżowe w lewym kolanie. Niebawem przejdzie operację rekonstrukcji więzadła.
– W tej całej sytuacji jest mi najbardziej przykro. Przygotowania do tego pojedynku kosztowały mnie wiele wyrzeczeń, właściwie od lipca byłem w ciągłym treningu podporządkowanym występowi w Krakowie”– mówi Tomasz Drwal.
– Jak wynika z przeprowadzonych badań, urazy kumulowały się już od dłuższego czasu i podczas jednego z ostatnich mocnych treningów kolano po prostu nie wytrzymało. Żyję w nadziei, że jak najszybsza operacja i rehabilitacja pozwolą mi wrócić do klatki KSW – dodaje 33-letni zawodnik.
Krakowianin ma ogromnego pecha. Rok temu również miał walczyć w krakowskiej Arenie podczas KSW 29, ale przeszkodził mu uraz pleców.
Nowy rywal
Nowym przeciwnikiem Aziza Karaoglu będzie, inny wysoko notowany zawodnik Federacji, Maiquel Falcao. Brazylijski król nokautu walczył na niedawnej gali KSW 32: Road to Wembley w Londynie, gdzie w zaledwie 59 sekund odprawił przed czasem Bretta Coopera, zgarniając przy okazji nagrodę za najlepszy nokaut wieczoru. Była to jego trzecia kolejna wygrana oraz jubileuszowe, 30. skończenie.
Przypomnijmy, że walką wieczoru będzie długo oczekiwane starcie Michała Materli z Mamedem Chalidowem.